W obszarze danych, z których korzystają kredytodawcy i konsumenci, kluczem do sukcesu jest wzmocnienie przejrzystości, kompletności oraz ciągłości informacji kredytowej jako fundamentu prawidłowego funkcjonowania rynku finansowego. Nie jest to tylko wąska kwestia organizacji rynku danych, lecz element szerszej architektury instytucjonalnej chroniącej konsumenta. W debacie o nowej ustawie o kredycie konsumenckim narracja o rzekomym „braku konkurencyjności na rynku informacji kredytowej”, bez oparcia o zweryfikowane fakty i pogłębione analizy powinna ustąpić podstawowemu pytaniu – czy naprawdę chodzi o ochronę konsumentów, czy raczej o zabezpieczenie interesów wybranych podmiotów rynku finansowego, które dziś najgłośniej krytykują ostatnią wersję ustawy?
Z perspektywy bezpieczeństwa systemu finansowego w Polsce ma znaczenie uregulowanie całego „cyklu życia” zobowiązania. Dyrektywa CCD2 wyraźnie odchodzi od punktowego modelu, skoncentrowanego wyłącznie na etapie zawarcia umowy, na rzecz podejścia obejmującego także fazę wstępną – oceny zdolności do spłaty oraz fazę końcową – wykonywania zobowiązania, restrukturyzacji, a nawet okres po jego cesji. Obecnie brak raportowania przez nabywców wierzytelności stanu i zmian nabywanych zobowiązań prowadzi do powstawania luk informacyjnych o znaczącej skali.
Zidentyfikowany problem braku ciągłości historii kredytowej po sprzedaży wierzytelności może wpływać niekorzystnie na rzetelną ocenę zdolności kredytowej. A konsument, który spłacił zobowiązanie wobec firmy windykacyjnej, nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji wynikających z niekompletności systemu raportowania.
Wiedza na temat statusu spłaty zobowiązań po ich zbyciu firmom windykacyjnym jest ważna nie tylko dla całego systemu, ale też dla poszczególnych konsumentów.
Dotychczasowa praktyka rynkowa wskazuje na istotne braki w raportowaniu danych przez nabywców wierzytelności, co w konsekwencji może skutkować nieadekwatną oceną sytuacji finansowej konsumenta. Wprowadzenie obowiązku raportowania przez tę kategorię podmiotów należy postrzegać jako instrument przywracający równowagę informacyjną oraz realizujący prawo konsumenta do bycia ocenianym na podstawie pełnych danych. Jednocześnie rozwiązanie to wzmacnia transparentność rynku wtórnego wierzytelności i ogranicza ryzyko systemowe wynikające z asymetrii informacji. W tym sensie doprecyzowanie obowiązków informacyjnych nabywców wierzytelności wpisuje się bezpośrednio w cel dyrektywy CCD2.
Zaproponowane przepisy wymagają doprecyzowania. W toku konsultacji publicznych zgłaszane są postulaty uszczegółowienia przepisów dotyczących m.in. zakresu obowiązków raportowania czy standardów przekazywania danych. Wątpliwości budzi sposób uregulowania dostępu do danych przez różne kategorie uczestników rynku, co będzie miało znaczenie zarówno dla efektywności, jak i dla bezpieczeństwa całego systemu.
To właśnie standardy bezpieczeństwa danych i przejrzystość zasad ich przetwarzania mają kluczowe znaczenie dla ochrony konsumenta, zwłaszcza że informacja kredytowa jest szczególnie wrażliwa i istotna dla sytuacji życiowej każdego człowieka, a system jej gromadzenia powinien zapewniać stabilność oraz odporność na nadużycia.
Nie można oczywiście pomijać znaczenia projektowanych rozwiązań dla samych nabywców wierzytelności. Nałożenie na tę grupę przedsiębiorców obowiązków raportowych umożliwia im dołączenie do systemu wymiany informacji rynku finansowego, co w dłuższej perspektywie może się przyczynić do zwiększenia stabilności obrotu wierzytelnościami oraz lepszej ochrony interesów wszystkich jego uczestników. Wysiłek włożony we wdrożenie ma szansę na bardzo pozytywny efekt.
Warunkiem skuteczności proponowanych zmian pozostaje precyzyjne ukształtowanie przepisów w zgodzie z celami dyrektywy CCD2 oraz spełnienie wysokich standardów ochrony konsumenta, zwłaszcza obowiązków związanych z przetwarzaniem danych osobowych. Osiągnięcie deklarowanego celu gwarantuje system oparty na zaufaniu, przejrzystości i pełnej informacji – a więc realnie zabezpieczający pozycję konsumenta na rynku finansowym.