71 proc. wszystkich płatności w punktach handlowo-usługowych w Polsce zostało zrealizowanych w 2025 r. w sposób bezgotówkowy – wynika z badania „POLASIKResearch” przeprowadzonego dla Fundacji Polska Bezgotówkowa. Względem 2024 r. to wzrost o 2 pkt proc.

Karty płatnicze utrzymały pozycję najpopularniejszej metody płatności, choć ich udział spadł do 39 proc. z 41 proc. O 2 pkt proc. zmniejszył się także udział transakcji dokonanych przy użyciu gotówki – do 29 proc. z 31 proc. Natomiast uwagę zwracają mobilne płatności NFC, które jako jedyne w 2025 r. odnotowały wzrost – ich udział wzrósł aż o 6 pkt proc., do 24 proc. z 18 proc.

Forma preferowanych płatności w dużej mierze zależy od wieku. W grupie osób od 18 do 24 lat mobilne NFC stanowią już niemal 50 proc. wszystkich płatności i są najczęściej wybieraną metodą. Dla porównania, udział płatności gotówką w tej grupie wynosi jedynie 19 proc. Dla biznesu jest to ważny sygnał, świadczący o tym, że w przyszłości płatności będą w coraz większym stopniu oparte na rozwiązaniach mobilnych.

Warto odnotować, że w Polsce w ostatnich dekadach doszło do diametralnej zmiany struktury płatności. Jeszcze 20 lat temu około 90 proc. transakcji realizowano gotówką. Teraz (raport IBRiS na zlecenie Fiserv) już trzy czwarte Polaków regularnie wybiera płatności bezgotówkowe podczas dokonywania zakupów w stacjonarnych punktach handlowo-usługowych. Z kolei 38 proc. wybiera transakcje bez użycia gotówki zawsze lub prawie zawsze, kiedy ma taką możliwość. Wśród nich najliczniejszą grupę stanowią osoby w przedziale wiekowym 40–49 lat (48 proc.) i 18–29 lat (47 proc.).

Eksperci podkreślają, że płatności stały się przykładem spektakularnego sukcesu transformacji cyfrowej w Polsce. Również pod względem liczby transakcji cyfrowych per capita Polska wyprzedza średnią unijną i wiele gospodarek Zachodu. Nie wynika to z ogólnego poziomu cyfryzacji gospodarki, lecz raczej z dostępności infrastruktury (m.in. rozbudowa sieci terminali POS, ekspansja bankowości mobilnej), użyteczności rozwiązań, ich masowej „demokratyzacji” oraz otwartości Polaków na technologiczne innowacje.

To również młode pokolenie w dużej mierze odpowiada za rosnącą siłę azjatyckich marketplace’ów. Na uwagę zasługuje w szczególności ekspansja Temu. Z raportu Gemiusa wynika, że w świadomości konsumentów nadal zdecydowanie dominuje rodzime Allegro (86 proc. wskazań), jednak w grupie 15–24 lata widać coraz większą otwartość na zakupy transgraniczne oraz innowacyjne kanały. Wspomniane już Temu odnotowało w zeszłym roku największy skok, osiągając wynik 32 proc. (wobec zaledwie 4 proc. w 2024 r.) spontanicznej znajomości i tym samym awansując na drugie miejsce.

W ciągu ostatniego roku 46 proc. kupujących na zagranicznych stronach dokonało zakupów właśnie na Temu, a średnie roczne wydatki kupującego na tej platformie są jednymi z najwyższych, ustępując jedynie Amazonowi. Z kolei wśród samych zagranicznych serwisów Temu w tej edycji badania wyprzedziło firmy AliExpress i Amazon. Na dalszym miejscu znalazły się Shein oraz eBay.