Nieoczekiwana inicjatywa marszałka Sejmu dotycząca odwołania głównego inspektora pracy wywołała poruszenie wśród ekspertów rynku pracy. Jeszcze do niedawna nic nie wskazywało na to, że kierownictwo Państwowej Inspekcji Pracy może czekać kadrowe trzęsienie ziemi.

Czytaj więcej

Główny Inspektor Pracy do odwołania. Pracodawcy przeciwni

Biznes ma obawy w związku ze zmianą GIP

Tymczasem pojawiające się sygnały o możliwych zmianach na szczycie instytucji odpowiedzialnej za nadzór nad przestrzeganiem prawa pracy rodzą obawy biznesu. W sytuacji, gdy PIP stoi przed nowymi wyzwaniami związanymi m.in. z uprawnieniami do przekształcania umów zlecenia w umowy o pracę, perspektywa nagłej zmiany kierownictwa budzi szczególne zainteresowanie.

Sprawą ma zająć się w przyszłym tygodniu Rada Ochrony Pracy. Ale to nie wszystko. 

Czytaj więcej:

Kadry i Płace Co najczęściej sprawdzają inspektorzy?

Pro

W Sejmie o zmianach w PIP 

Z planu posiedzeń komisji sejmowych wynika, że 1 lipca Komisja do Spraw Kontroli Państwowej (KOP) także będzie opiniować kwestię odwołania Marcina Staneckiego ze stanowiska głównego inspektora pracy. Jednocześnie na tym samym posiedzeniu ma zająć się kandydaturą Janusza Krasonia na jego miejsce.

Co wiadomo o nowym kandydacie? Tyle, że ma korzenie polityczne w środowisku lewicowym. Był posłem na Sejm. Obecnie pełni obowiązki dyrektora ośrodka szkolenia PIP.