fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Darmowe leki dla dzieci po przeszczepach - pierwszy senacki projekt ustawy

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki
Fotorzepa, Robert Gardziński
Najmłodsi pacjenci po transplantacjach nie powinni płacić za leki - uważa marszałek Senatu, który pracuje na projektem ustawy mającej znieść tę odpłatność.

– Ta kadencja Senatu upłynie pod znakiem inicjatyw ustawodawczych. Jedną z pierwszych będzie projekt darmowych leków dla dzieci po przeszczepach – zapowiedział w programie „Rzecz o Prawie” marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki.

Chirurg klatki piersiowej i transplantolog, który jako pierwszy w Polsce przeprowadził udany przeszczep płuc od żywego dawcy, przez całą ubiegłą kadencję walczył o obniżenie ceny zawiesiny dla dzieci po przeszczepach valcyte. Latem opakowanie jedynego walgancyklowiru w zawiesinie kosztowało prawie 1 tys. zł. Postulowaną przez parlamentarzystów, rodziców i lekarzy cenę 3,20 zł osiągnął dopiero na ostatniej liście refundacyjnej przed wyborami.

Farmaceutyk podrożał, bo do refundacyjnej grupy limitowej, w którym był zgrupowany, dopisano nowe, tańsze cząsteczki. Prawnicy podnosili, że jest jedynym lekiem w postaci zawiesiny, można go więc wyłączyć do odrębnej grupy, obniżając cenę do ryczałtowej opłaty 3,20 zł. Ministerstwo Zdrowia nie chciało jednak skorzystać z tej furtki.

Czytaj też: Tomasz Grodzki: Gdybym ubiegał się o prezydenturę, byłoby to nieroztropne

Mecenas Paulina Kieszkowska-Knapik, adwokat i partner w kancelarii KRK Kieszkowska Rutkowska Kolasiński, uważa, że leki dla dzieci po przeszczepach mogą być darmowe już dzisiaj, nie trzeba do tego zmieniać przepisów.

– Wystarczy nie grupować tych leków w grupy limitowe. Artykuł 11 ust. 5 pkt 5 ustawy refundacyjnej mówi, że można stosować różne rodzaje instrumentów dzielenia ryzyka (risk sharing schemes – RSS), więc nieumieszczanie leków w grupach również można uznać za RSS. Ponieważ jednak Ministerstwo Zdrowia od siedmiu lat przyjmuje twardą interpretację, że niegrupowanie nie może być elementem RSS, zapewne trzeba będzie uciec się do nowelizacji – tłumaczy mec. Kieszkowska-Knapik.

Zdaniem prawniczki można to zrobić poprzez odpowiednią zmianę w art. 15 ust. 3 ustawy refundacyjnej, dając szerszy katalog przypadków, gdy leki nie powinny być grupowane.

– Już siedem lat temu, w trakcie prac nad ustawą refundacyjną, proponował to w Senacie transplantolog prof. Wojciech Rowiński, wskazując na ryzyka grupowania dla chorych po przeszczepach. Może chociaż teraz jego ówczesne argumenty zostaną uwzględnione – mówi mec. Kieszkowska-Knapik.

Prof. Alicja Chybicka, transplantolog i senator, podkreśla, że wszelkie leki dla dzieci po przeszczepach powinny być darmowe. – Na pewno poprę tę inicjatywę – zapowiada.

Zdaniem prof. Grodzkiego decyzja dotycząca kilkuset dzieci po transplantacjach będzie nieodczuwalna dla budżetu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA