fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Porcja borówek dziennie poprawia zdrowie serca

Adobe Stock
Regularne jedzenie borówek poprawia wyniki badań i zmniejsza ryzyko chorób serca nawet o 15 proc. Wystarczy ok. 150 g owoców dziennie – informuje „American Journal of Clinical Nutrition”.

Borówki amerykańskie są większe od dziko rosnących czarnych jagód, a także bogatsze od nich w składniki odżywcze. Według Aggregate Nutrient Density Index – wskaźnika oceniającego gęstość mikroelementów – borówki znajdują się w ścisłej czołówce owoców. Ich właściwości prozdrowotne znane są od dawna i znalazły potwierdzenie w licznych pracach naukowych.

Badania potwierdzają ich właściwości przeciwstarzeniowe i antynowotworowe, pozytywny wpływ na wzrok, kości, trawienie, na pamięć, a także – na krążenie. Wpływowi jagód na układ sercowo-naczyniowy ostatnio naukowcy postanowili przyjrzeć się bliżej. Badacze z University of East Anglia w Wielkiej Brytanii wraz z naukowcami z Harvard University w Cambridge sprawdzili, w jaki sposób jedzenie borówek amerykańskich działa na tzw. zespół metabolicznym, a wyniki ich pracy opublikował „American Journal of Clinical Nutrition”.

Przypomnijmy, że z zespołem metabolicznym mamy do czynienia wtedy, gdy występuje podwyższony poziom cholesterolu i trójglicerydów oraz glukozy w krwi, nadciśnienie tętnicze i otyłość brzuszna. Razem czynniki te zwiększają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i cukrzycy typu 2 . Szacuje się, że zespół metaboliczny w krajach Zachodu dotyka nawet jedną trzecią dorosłych. W Polsce jego kryteria spełnia nawet 10 milionów Polaków.

Aby zmniejszyć  związane z zespołem metabolicznym wysokie ryzyko chorób serca, udaru mózgu i cukrzycy, zwykle lekarze przepisują statyny oraz inne leki ułatwiające utrzymanie poziomu cukru i ciśnienia na odpowiednim poziomie. Ale równie ważne – o ile nie najważniejsze - są zmiany w stylu życia, w tym modyfikacje diety. Nowe badania dostarczają kolejnych argumentów za tym, że jedzenie niektórych produktów roślinnych jest szczególnie cenne w profilaktyce chorób sercowo-naczyniowych.

Czytaj też: Białe mięso szkodzi sercu tak samo jak czerwone? 

Jagody i antocyjany

Już wcześniejsze badania wykazały, że ludzie, którzy regularnie jedzą jagody, mają mniejsze ryzyko rozwoju chorób, w tym cukrzycy typu 2 i chorób układu krążenia – powiedział  kierujący badaniami  prof. Aedin Cassidy.

Jego zdaniem jest to zasługa dużej ilości  antocyjanów w borówkach – przeciwutleniaczy (flawonoidów)  i jednocześnie barwników odpowiedzialnych za czerwony i fioletowy kolor owoców.

Flawonoidy w synergii z witaminą C uelastyczniają i wzmacniają naczynia krwionośne, obniżają ciśnienie tętnicze i poziom cholesterolu we krwi. Działają antyoksydacyjnie, dzięki czemu mogą zmniejszać odczyn zapalny powstający w procesach miażdżycowych naczyń krwionośnych. Zapobiegają utlenieniu cholesterolu LDL, co chroni komórki śródbłonka przed powstawaniem blaszek miażdżycowych.

Autorzy najnowszej publikacji zwrócili uwagę na fakt, że do tej pory większość badań była prowadzona krótko, czasami dotyczyła spożycia tylko jednej porcji jagód. Nie przeprowadzono również randomizowanych badań kontrolowanych w populacji o podwyższonym ryzyku rozwoju cukrzycy typu 2 i chorób układu krążenia. - Chcieliśmy dowiedzieć się, czy jedzenie jagód może pomóc ludziom, którzy są zagrożeni wystąpieniem tych schorzeń – podkreślił prof. Cassidy.

Ile jagód jeść, by zadziałały leczniczo?

Naukowcy sprawdzili skutki codziennego spożywania borówek u 138 osób z nadwagą i otyłością, w wieku od 50 do 75 lat, z zespołem metabolicznym. Badanie trwało 6 miesięcy i  było najdłuższe ze wszystkich dotychczas prowadzonych.

Oceniano korzyści ze spożywania porcji 150 gramów (to niewielka filiżanka) w porównaniu do porcji 75 gramów (pół filiżanki). Uczestnicy jedli borówki w formie sproszkowanej (liofilizowanej), a grupie kontrolnej podano fioletowe placebo zawierające sztuczne barwniki i aromaty.

Badanie wykazało, że jedzenie jednej filiżanki borówek dziennie prowadzi do trwałej poprawy funkcjonowania naczyń i tętnic. W ocenie naukowców taka zmiana powinna obniżyć ryzyko chorób sercowo-naczyniowych od 12 do 15 proc.

Naukowców zaskoczyło to, że mniejsza porcja borówek – ok. pół filiżanki - nie przyniosła korzyści badanej grupie ryzyka. Możliwe, że w przypadku osób otyłych potrzebna jest wyższa dawka niż w przypadku ogólnej populacji.

Nie tylko borówki amerykańskie

Nie tylko borówki amerykańskie zawierają antocyjany. Cenne przeciwutleniacze znajdują się również w czarnych jagodach i porzeczkach, jeżynach, malinach i innych owocach oraz warzywach o intensywnie zabarwionej na purpurowo skórce.

Autorzy uważają, że borówki amerykańskie i inne jagody powinny zostać włączone do zaleceń żywieniowych mających na celu zmniejszenie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych - szczególnie w przypadku grup ryzyka.

Źródło: rp.pl; naukawpolsce.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA