fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Płacowy sufit prezesów

Bloomberg
Wynagrodzenia zarządów państwowych spółek będą niższe. A ich pensje uzależnione od wyników.

Prawie 4 tysiące firm może objąć przyjęta we wtorek przez rząd ustawa regulująca zasady wynagradzania zarządów i rad nadzorczych w spółkach z udziałem Skarbu Państwa.

Nowe prawo ma wreszcie skończyć z fikcją tzw. ustawy kominowej, która – jak podkreśla Dawid Jackiewicz, minister Skarbu Państwa – jest archaiczna, dziurawa i można sobie robić z niej kpiny. Teoretycznie ograniczała ona zarobki szefów państwowych spółek do 25 tys. zł miesięcznie brutto (czyli ok. 300 tys. zł rocznie), ale jej obchodzenie było proste i nagminne. Wystarczyło, że spółki podpisywały z członkami zarządu kontrakty menedżerskie albo pozwalały im dorabiać w radach nadzorczych spółek zależnych. W ten sposób np. prezes Lotosu zamiast 300 tys. zł zarabiał 1,4 mln zł rocznie.

Nowa ustawa zakazuje podobnych praktyk. Zakłada, że miesięczna pensja najlepiej opłacanego członka zarządu, w zależności od wielkości firmy, wyniesie maksymalnie od 12,8 tys. zł do 64,2 tys...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA