fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Piontkowski: Trzaskowski boi się debaty na argumenty

Minister edukacji Dariusz Piontkowski
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Minister edukacji Dariusz Piontkowski uważa, że przed drugą turą wyborów prezydenckich powinna odbyć się debata z udziałem obu kandydatów. - Polacy powinni wiedzieć, jakie programy prezentują kandydaci ubiegający się o najwyższy urząd w RP - powiedział.

Przed I turą wyborów prezydenckich odbyły się dwie debaty z udziałem wszystkich kandydatów na prezydenta. Obie debaty organizowała TVP.

W pierwszej debacie, 6 maja (przed wyborami zaplanowanymi na 10 maja, które nie odbyły się w tym terminie), wzięło udział 10 kandydatów - a kandydatką Koalicji Obywatelskiej była wówczas Małgorzata Kidawa-Błońska.

W drugiej debacie, 17 czerwca, wzięło udział 11 kandydatów - do dziesiątki uczestniczącej w debacie z 6 maja doszedł Waldemar Witkowski z Unii Pracy, a Kidawę-Błońską w roli kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta zastąpił Rafał Trzaskowski.

Debatę przed II turą wyborów prezydenckich chciały zorganizować wspólnie TVN, TVN24, Wirtualna Polska i Onet. Zaproszenie na taką debatę, która miała odbyć się 2 lipca, przyjął Rafał Trzaskowski. 1 lipca zaproszenie odrzucił jednak sztab prezydenta Andrzeja Dudy.

- Obserwując to, co robi Rafał Trzaskowski, mam wrażenie, że on nie ma programu, poza jednym punktem. Jest to odsunięcie PiS od władzy. Boi się debaty na argumenty, na programy - powiedział w rozmowie z Polskim Radiem Dariusz Piontkowski.

- Mam wątpliwości co do niezależności poglądów tej stacji - mówił o TVN minister.

Źródło: Jedynka
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA