W Elblągu Borys Budka przypomniał, że od niemal miesiąca nie odbyło się posiedzenie rządu. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej uważa, że premier powinien skupić się na osobach, które tracą pracę i przedsiębiorcach.

- Premier zamiast zajmować się zarządzaniem, zamiast zajmować się kryzysem, zamiast poprawiać wszystkie buble prawne, które ta władza przeforsowała w parlamencie stał się de facto częścią sztabu Andrzeja Dudy - mówił Budka.

Zdaniem Budki szef rządu jeździ po Polsce i zajmuje się propagandą. - Dzisiaj odpowiedzialny premier powinien być w Warszawie i zajmować się ludźmi, którzy tracą miejsca pracy. Dzisiaj odpowiedzialny premier powinien zajmować się przedsiębiorcami, którzy mówią o dziurawej tarczy antykryzysowej - powiedział.

Budka uważa, że działania Morawieckiego to efekt strachu przed prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. - Pana dni mogą być policzone, bo prezes nie wybaczy przegranej Andrzeja Dudy i pan będzie pierwszy do ścięcia głowy - powiedział.

Wcześniej o działanie premiera pytał Rafał Trzaskowski. - Od wielu tygodni nie było posiedzenia rządu, dlaczego rządzący dzisiaj skupiają się na robieniu kampanii wyborczej i to nie sobie? - pytał z kolei Trzaskowski. - To pokazuje jak upartyjnionym prezydentem jest Andrzej Duda - zaznaczył.

- Dziwią mnie ataki premiera. Nie mam problemu z tym, że pan premier przepracował w zagranicznych bankach dużą część życia, nie mam nic przeciwko temu, że jest zamożnym człowiekiem. Ale mam problem z hipokryzją. Panie premierze: niech pan ujawni cały swój majątek i najpierw zadba o przejrzystość swoich finansów. Powiem panu więcej: niech się pan zabierze do pracy. Ja jestem na urlopie, czy pan jest na urlopie? Wygląda na to, że z naszych podatków robi pan kampanię wyborczą - mówił Trzaskowski.