fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Sasin: Decyzja o druku kart wynikała z głębokiej odpowiedzialności za państwo

Fotorzepa, Jakub Czermiński
Nie mam takiej wiedzy, jaki był koszt druku kart, trzeba byłoby zapytać PWPW w tej sprawie. Ja w tym procesie akurat nie uczestniczyłem - mówił w Radiu Plus minister aktywów Jacek Sasin, odpowiedzialny za organizację wyborów prezydenckich za pośrednictwem Poczty Polskiej.

Sasin przekonywał, że 33 mln już wydrukowanych pakietów można będzie wykorzystać w wyborach, których termin ma wyznaczyć marszałek Sejmu.

Dodawał, że "całkowicie utożsamia się" z decyzja o druku kart. Decyzję w tej sprawie, jak mówił minister, podjął premier Mateusz Morawiecki, a wynikała ona "z głębokiej odpowiedzialności za państwo".

- Całkowicie się z tą decyzją utożsamiam. Proszę mnie w ten sposób nie formatować w tej wypowiedzi - zastrzegł Sasin podkreślając, że to cały rząd wydał uchwałę, w której stwierdza, że druk kart jest "działaniem absolutnie prawidłowym" i podjętym na mocy ustawy, którą poparli wszyscy poza politykami Konfederacji.

- Również opozycja z Platformy, z Lewicy poparła przepisy, które dały premierowi możliwość takiej decyzji i dziś próba robienia z tego jakiegoś problemu, szczególnie przez tych, którzy zrobili wszystko, żeby te wybory nie odbyły się 10 maja, jest jakimś działaniem, które naprawdę trudno w racjonalny sposób wytłumaczyć  - dziwił się Sasin.

Minister aktywów oświadczył, że nie zna kosztów druku 33 mln pakietów. Druk miał zlecić PWPW premier Mateusz Morawiecki, a Sasin w tym procesie nie uczestniczył.

- Pamiętajmy, że była wyznaczona data wyborów 10 maja i państwo musiało się przygotować do tej daty, żeby te wybory przeprowadzić - zauważył minister.

Źródło: Radio Plus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA