fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Sondaż: 7,4 proc. Polaków wierzy, że Biedroń może zostać prezydentem

Fotorzepa / Magdalena Pernet
Wszystko wskazuje na to, że kandydatem Lewicy w wyborach prezydenckich będzie Robert Biedroń. Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy, jak oceniają prezydenckie szanse byłego prezydenta Słupska, a obecnie europosła.

7 stycznia zarząd SLD rekomendował Biedronia jako swojego kandydata w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Wcześniej taką samą decyzję podjęła Rada Krajowa Razem.

Zdaniem Doroty Olko, rzeczniczki Razem, Biedroń to „naturalny” kandydat Lewicy w wyborach. - Przygotowywał się do tego startu od wielu miesięcy. Wcześniej przez lata działał na rzecz równości i praw człowieka. Ma za sobą zwycięskie kampanie, w których zdobył mandat europarlamentarzysty, posła i prezydenta miasta. Stoi za nim doświadczenie w pracy publicznej na wielu poziomach: od zarządzania miastem po reprezentację Polski w gremiach międzynarodowych - wyliczała.

Oficjalnie kandydatura Biedronia ma zostać ogłoszona na konwencji 19 stycznia.

Czytaj także:

Michał Syska: Chyba poprę Biedronia, ale bez radości

Biedroń, jeden z liderów Lewicy, nie wystartował w wyborach parlamentarnych z października 2019 roku mimo wcześniejszych deklaracji, że zrzeknie się mandatu europosła zdobytego w maju 2019 roku, by być obecnym w polityce krajowej. Po tym jak Biedroń podjął decyzję, iż nie wystartuje w wyborach do Sejmu, pojawiły się nieoficjalne informacje, że polityk ten będzie kandydatem Lewicy na prezydenta. Już po wyborach parlamentarnych wśród potencjalnych kandydatów Lewicy na prezydenta wymieniano też m.in. Adriana Zandberga, jednego z liderów Razem i wicemarszałek Senatu Gabrielę Morawską-Stanecką.

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy jak oceniają szanse Biedronia w wyborach prezydenckich.

Jak się okazało w zwycięstwo Biedronia w wyborach wierzy 7,4 proc. respondentów.

Zdaniem 14,8 proc. ankietowanych Biedroń może wejść do II tury wyborów prezydenckich.

15,9 proc. respondentów uważa, że polityk ma szansę na zdobycie ponad 10 proc. głosów.

17,1 proc. ankietowanych uważa, że Biedroń może liczyć na wynik między 5 a 10 proc. głosów.

Według 31,5 proc. uczestników sondażu Biedroń nie ma szans na więcej niż 5 proc. głosów.

13,3 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej kwestii.

- Udział osób, które uważają, że europoseł nie uzyska więcej niż 5% głosów rośnie wraz z wiekiem respondentów (jedna na cztery osoby do 24 roku życia, co trzecia osoba starsza niż 50 lat). Wynik taki za najbardziej prawdopodobny uważa mniej niż 40% osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym i 46% osób o dochodzie między 3001 a 5000 zł. Na uzyskanie przez byłego prezydenta Słupska nie więcej niż 5% głosów częściej niż mieszkańcy miast wskazywały osoby mieszkające na wsi – 4 na 10 z nich - komentuje wyniki badania Piotr Zimolzak z SW Research. 

Swój udział w wyborach prezydenckich zadeklarowali już: Małgorzata Kidawa-Błońska (kandydatka PO i Nowoczesnej), Władysław Kosiniak-Kamysz (kandydat PSL) i Szymon Hołownia. Oficjalnie ubiegania się o reelekcję nie zadeklarował jeszcze prezydent Andrzej Duda.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA