Większe szanse Zandbergowi daje 41,6 proc. badanych w sondażu IBRiS dla Wirtualnej Polski.
Robertowi Biedroniowi większe szanse przypisuje tylko 15,6 proc. respondentów, ale aż 42,8 proc. nie ma na ten temat zdania.
Zandberga wskazują częściej mężczyźni (46 proc.) niż kobiety (37 proc.).
Najmłodsi ankietowani, w wieku 18-24, w większości nie potrafią wskazać lepszego kandydata. Zdania na ten temat nie ma aż 52 proc.
Już następnej grupie wiekowej, 25-29, zdania nie ma tylko 16 proc, pytanych, ale obydwaj potencjalni kandydaci oceniani są niemal równo: Zandberga wskazało 44 proc., Biedronia - 40 proc.
Wśród wyborców w wieku 50-59 także niewiele jest niezdecydowanych - tylko 16 proc. Ale w tej grupie Zandberga wskazało aż 75 proc., a Biedronia - 12.
Roberta Biedronia częściej wskazują mieszkańcy większych miast, od 250 do 500 tys. mieszkańców. Adriana Zandberga - mieszkańcy wsi, małych i średnich miast (do 250 tys. mieszkańców), ale tez metropolii.