fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2019

Sondaż: Jakie tematy interesują Polaków przed wyborami?

Jarosław Kaczyński podczas pikniku w Stalowej Woli mówił, że trzeba bronić „normalnej rodziny"
PAP, Darek Delmanowicz
Zbliża się koniec wakacji. To też oznacza początek kampanii na pełnych obrotach. Jakie tematy najbardziej interesują Polaków?

Sytuacja w służbie zdrowia, kwestie dotyczące klimatu oraz sprawa drożejącej żywności – to zdaniem ankietowanych w badaniu IBRiS dla „Rzeczpospolitej" trzy najważniejsze propozycje w programach politycznych partii w jesiennej kampanii. Konieczność rozwiązania trudnej sytuacji w ochronie zdrowia wskazało 78 proc. ankietowanych w badaniu z 9–10 sierpnia tego roku. Klimat jako istotną sprawę w programach partii wymieniło 64 proc. (w badaniu można było zaznaczyć więcej niż jedną odpowiedź). Na kolejnych miejscach są drożejąca żywność (57 proc.), edukacja (53 proc.), propozycje programów społecznych (50 proc.), kwestie wsparcia dla przedsiębiorców (48 proc.). Na ostatnim miejscu znalazły się tematy światopoglądowe. jak in vitro, LGBT czy aborcja. Jako istotne w programach partii politycznych wskazał je mniej niż co trzeci ankietowany. Sondaż przeprowadzono metodą CATI na próbie 1100 osób.

Wysokie miejsce kwestii klimatycznych w tym zestawieniu nie dziwi. W innym sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej" (z 26 i 27 lipca) aż 87,3 proc. ankietowanych jest przekonanych, że zmiany klimatyczne w Polsce następują, a 69,5 proc. wskazuje, że oznaczają one pogorszenie klimatu. O tym, że zmiany zachodzą w niemal tym samym, wysokim stopniu, przekonani są zarówno wyborcy Platformy, jak i PiS.

Ostatnia pozycja przypisywana w rankingu ważności kwestiom światopoglądowym może natomiast wynikać z tego, że ankietowani – biorąc pod uwagę, jak polaryzująca jest to politycznie kwestia – nie chcą przyznawać, że sprawy takie jak prawa LGBT są dla nich ważne.

Koalicja stawia na zdrowie

Już wiosną tego roku Koalicja Europejska w centrum swojego programu ustawiła kwestie zdrowotne, wtedy w kontekście europejskich funduszy i inwestycji. Politycy PO przekonywali wówczas, że był to efekt wewnętrznych badań. Zapowiadali też w kuluarach, że w jesiennej kampanii wyborczej Koalicja również postawi na zdrowie. Tak też się stało. W tzw. sześciopaku Schetyny przedstawionym na początku lipca w Warszawie osobny punkt stanowi ochrona zdrowia. Teraz jednak należy postawić pytanie, czy wyborcy uznają propozycje Koalicji za wiarygodne. Sztabowcy PiS uznają, że kwestia wiarygodności to najsłabszy punkt bloku tworzonego przez Platformę. I dlatego propozycje Koalicji nie będą mieć tak dużego kampanijnego znaczenia, mimo trafnego doboru spraw, które są priorytetem dla wyborców.

PiS w obronie wartości

7 września PiS ma przedstawić nowy, kompleksowy program. W czasie konwencji programowej w Katowicach, która odbyła się na początku lipca, premier Mateusz Morawiecki przedstawił pięć kluczowych sfer dla obozu władzy na II kadencję. To była ochrona zdrowia, edukacja, energetyka, wielkie projekty infrastrukturalne i ochrona środowiska. Wszystko pod hasłem „wielkiej agendy rozwojowej". To zgodne z priorytetami, które wskazują wyborcy.

PiS jednak ma też drugi, istotny element swojego przesłania. Na tej samej konwencji programowej w Katowicach prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że zadaniem jest też odrzucenie „wielkiej ofensywy zła". PiS systematycznie zarówno podczas kampanii wyborczej do europarlamentu, jak i teraz stawia na hasło obrony tradycyjnych wartości i rodziny, które w przesłaniu partii rządzącej mają być zagrożone m.in. przez ideologię LGBT. To było istotne w mobilizacji elektoratu partii Kaczyńskiego na prowincji, poza dużymi miastami.

W niedzielę PiS ponownie nawiązało do tej strategii. – Polska musi być wyspą wolności, prawa do tego, by nasze świętości były szanowane. W centrum tego wszystkiego jest rodzina i tej normalnej rodziny musimy bronić. Jej właśnie broni ksiądz Jędraszewski – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w trakcie pikniku rodzinnego w Stalowej Woli. Jak dodał, Polacy powinni być wdzięczni abp. Jędraszewskiemu, który ujął problem „ataku na Kościół".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA