Reklama

Politycy PiS o kandydaturze Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na premiera

Politycy PiS krytycznie odnoszą się do informacji, że Małgorzata Kidawa-Błońska w miejsce Grzegorza Schetyny wystartuje z pierwszego miejsca warszawskiej listy Koalicji Obywatelskiej i została kandydatką tego ugrupowania na szefa rządu. Zdaniem polityków rządzącej partii, to kopiowanie taktyki PiS sprzed czterech lat oraz ucieczka przewodniczącego PO przed wyborczym pojedynkiem z prezesem Prawa i Sprawiedliwości.

Aktualizacja: 03.09.2019 17:01 Publikacja: 03.09.2019 16:26

Politycy PiS o kandydaturze Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na premiera

Foto: Fotorzepa / Jerzy Dudek

zew

Koalicja Obywatelska zaprezentowała "jedynki" swoich list wyborczych w wyborach do Sejmu i kandydatów w wyborach do Senatu. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, wrocławskiej listy KO nie otwiera Małgorzata Kidawa-Błońska, lecz przewodniczący Platformy Grzegorz Schetyna. W miejsce Schetyny Kidawa-Błońska wystartuje z "jedynki" w Warszawie. Obecna wicemarszałek Sejmu została też kandydatką KO na premiera w przypadku wygranej tej formacji w wyborach.

Do zamiany miejsc na listach między Schetyną a Kidawą-Błońską odnieśli się politycy PiS.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski napisał na Twitterze, że Platforma od czterech lat domaga się od Prawa i Sprawiedliwości, by na czele rządu stanął prezes tej partii Jarosław Kaczyński, a sama "na przyszłego/niedoszłego" premiera wystawia, zamiast przewodniczącego PO, Małgorzatę Kidawę-Błońską. "Uwielbiam tę ich konsekwencję i wiarygodność" - stwierdził Karczewski.

Z kolei sekretarz Kolegium do Spraw Służb Specjalnych poseł Maciej Wąsik stwierdził, iż od dawna wiedział, że Grzegorz Schetyna nie nadaje się na premiera. "Ale Platforma dowiedziała się dopiero dzisiaj" - ocenił. Według niego, Małgorzata Kidawa-Błońska jest słabym kandydatem na szefową rządu, a PO "dowie się o tym" w dniu wyborów parlamentarnych.

Reklama
Reklama

Według rzecznika warszawskiego PiS-u Błażeja Pobożego, ruch Platformy to "nieudolna próba powtórzenia taktyki wyborczej PiS sprzed czterech lat", gdy kandydatką na premiera została Beata Szydło oraz "katastrofa w wymiarze wizerunkowym". Zdaniem Pobożego, eksperci od marketingu politycznego "będą dziś mieli używanie".

Poboży napisał na Twitterze, że Grzegorz Schetyna ucieka z Warszawy przed konfrontacją z Jarosławem Kaczyńskim. Według stołecznego radnego, Schetyna krytykował PiS za fakt, że Kaczyński kieruje partią "z tylnego siedzenia", dlatego sam postanowił "wejść do bagażnika". "Logiczne" - ironizował Poboży.

Polityk PiS spytał, czy wobec zamiany miejsc na listach między Schetyną a Kidawą-Błońską PO-KO ponownie zbierze podpisy pod listą do Sejmu. "Wyborcy, którzy złożyli podpis na kartach poparcia komitetu zwłaszcza we Wrocławiu i Warszawie mają prawo czuć się poważnie oszukani" - ocenił Poboży.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama