fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2019

Greenpeace: Postulaty PiS i KO? Droga do katastrofy klimatycznej

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Organizacja pozarządowa Greenpeace podkreśla, że programy przedstawione podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej nie odpowiadają na fundamentalne wyzwanie jakim jest pogłębiający się kryzys klimatyczny.

„Patrząc na trendy w gospodarce, na postulaty innych partii politycznych oraz kierunek w jakim idzie Unia Europejska, trzeba jasno powiedzieć, że przedstawiony program nie przystaje do aktualnych wyzwań i otaczającej nas rzeczywistości. Ten program rzeczywistość ignoruje. PiS powinno wreszcie uwzględnić w swojej strategii analizy naukowe pokazujące skalę wyzwania, przed którym stoimy” - czytamy na stronie internetowej organizacji Greenpeace Polska. „Opublikowany jesienią ubiegłego roku specjalny raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmiany Klimatu (IPCC) nie pozostawia wątpliwości, aby zatrzymać katastrofę klimatyczną, musimy w ciągu najbliższych 11 lat drastycznie ograniczyć emisje gazów cieplarnianych. By zrealizować ten cel, państwa członkowskie Unii Europejskiej, w tym Polska, muszą zrezygnować ze spalania węgla do roku 2030” - podkreślono.

Jak dodano, wiele państw Unii Europejskiej poczyniło w tym kierunku poważne kroki, i nie są to tylko państwa Europy Zachodniej. „Swoją datę odejścia od węgla ogłosiła już Słowacja (2023), a na Węgrzech i w Czechach trwają prace nad planem odejścia od węgla. Tymczasem w naszym kraju politycy, którzy mają obecnie realną władzę w swoich rękach, bagatelizują sytuację. Mówienie, o stawianiu na odnawialne źródła energii, nie zmienia faktu, że Prawo i Sprawiedliwość planuje utrzymać znaczący udział węgla i innych paliw kopalnych w energetyce” - czytamy. Jak zaznaczono,  „zamiast przeznaczyć środki na innowacyjne technologie i rozwój polskiego przemysłu, poprawę konkurencyjności jaka idzie za zieloną transformacją, partia Jarosława Kaczyńskiego planuje nadal utrzymywać kosztowny skansen energetyczny”. "Nawet jeśli skansen ten zasilany jest w coraz większym stopniu surowcami pochodzącymi z importu. Przypomnijmy, w 2018 roku import węgla kamiennego wzrósł do rekordowych 20 milionów ton – z węglowego potentata staliśmy się drugim, największym importerem węgla w Unii Europejskiej. Tego typu jawnie antyklimatyczna polityka PiS-u jest prostą drogą do wypchnięcia Polski z Unii” - napisano. 

Zdaniem Pawła Szypulskiego, dyrektora programowego Greenpeace Polska, program Koalicji Obywatelskiej wypada na tym tle „bez rewelacji”. „Politycy KO co prawda deklarują, że Polska będzie wolna od węgla, ale dopiero w 2040 roku. To 10 lat za późno w stosunku do tego, czego potrzeba by zatrzymać katastrofę klimatyczną. W dodatku zakładają, że w roku 2030 przynajmniej jedna trzecia energii w Polsce pochodzić będzie ze źródeł odnawialnych. Przynajmniej jedna trzecia? Tzn. 33, a może 35 procent zielonej energii w miksie? To tak naprawdę niewiele więcej niż zakłada przygotowany przez rząd PiS projekt Polityki energetycznej Polski do 2040 roku (ten zakłada udział OZE na poziomie 27% w miksie w 2030 roku). Ponadto plan Koalicji Obywatelskiej “3×10 dla OZE” zakłada, że do 2030 roku moc elektrowni wiatrowych na lądzie wyniesie zaledwie 10 GW, podczas gdy już teraz jest to blisko 6 GW” - podkreślono. „Swoistą wisienką na torcie braku energetycznych ambicji KO jest deklaracja, że żadna elektrownia węglowa w Polsce nie zostanie zamknięta dopóki będzie w stanie pracować. Siłą rzeczy dotyczy to również właśnie oddanych oraz jeszcze budowanych bloków w Kozienicach, Opolu, Jaworznie i Turowie, które z perspektywy technicznej mają przed sobą długie dekady życia. Jest to jawnie sprzeczne ze wspomnianym powyżej postulatem Koalicji Obywatelskiej odejścia od węgla do 2040 roku, gdyż te elektrownie w teorii mogą pracować nawet do ok. 2060 roku. Której deklaracji z programu KO mamy zatem wierzyć? Tej o odchodzeniu od węgla czy tej o niezamykaniu żadnej elektrowni węglowej “dopóki będzie w stanie pracować”?” - dodano. 

Organizacja zaznacza, że politycy „muszą wreszcie usłyszeć głos zwykłych Polek i Polaków” i podkreśla, że ponad trzy czwarte z nich chce odejścia od węgla do 2030 roku. „W obliczu kryzysu klimatycznego nie można dłużej utrzymywać węglowego skansenu. Cytując papieża Franciszka, czas na odejście od paliw kopalnych jest teraz. Nie ma już miejsca na półśrodki. Nadszedł czas na zdecydowane działania, których oczekują od rządzących Polki i Polacy” - podsumowano. 

Źródło: Greenpeace Polska
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA