Reklama

Paweł Kukiz: Najbliżej było do koalicji z Januszem Korwinem-Mikke

Z pokorą znoszę krytykę i zarzuty dotyczące niewykonania woli wyrażonej w ankiecie, ale takie opinie mają charakter powierzchowny, nie badając sprawy wszechstronnie są chybione - komentuje stworzenie koalicji z PSL lider Kukiz'15.

Aktualizacja: 12.08.2019 17:15 Publikacja: 12.08.2019 16:57

Paweł Kukiz: Najbliżej było do koalicji z Januszem Korwinem-Mikke

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Polskie Stronnictwo Ludowe i Kukiz'15 ogłosiły podpisanie porozumienia programowego i wspólny start w wyborach parlamentarnych pod szyldem PSL. - Gdybyśmy się chcieli zapakować do Sejmu, to Paweł Kukiz pewnie byłby na liście PiS-u, my byśmy byli na listach Platformy, ale to nie o to chodzi. Chodzi o wspólne działanie, o zmiany w Polsce, o zmiany na lepsze - mówił prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Paweł Kukiz zadeklarował, że będzie dążył do nadania Polsce charakteru państwa demokratycznego.

Wcześniej Paweł Kukiz stworzył w internecie ankietę, w której zapytał swoich wyborców o to, z kim powinien stworzyć koalicję przed jesiennymi wyborami. Decyzja o wspólnym starcie z PSL nie wszystkim sympatykom partii się spodobała.

"Powtarzanie zarzutu, że koalicja z PSL była sprzeczna z wynikiem ankiety, nie jest uzasadnione. Pamiętajmy, że w ankiecie można przegłosować, by partyjni politycy byli uczciwi, szczerzy i przepełnieni szacunkiem dla obywateli, jednak ankieta nie kształtuje rzeczywistości a jedynie wyraża wolę głosujących. Tak było i tym razem. Wasza wola była dla mnie najważniejsza, ale dla drugiej strony, w potencjalnej koalicji, nie znaczyła nic" - tłumaczy Paweł Kukiz.

"Podjąłem rozmowy ze wszystkimi podmiotami wskazanymi w ankiecie (Konfederacją, Bezpartyjnymi, #R i PSL) przykładając do rozmów z nimi wagę ważności zgodnie z waszym wskazaniem w ankiecie" - dodaje lider Kukiz'15.

"Najbliżej było do koalicji z Januszem Korwinem-Mikke, który zgadzał się na duże ustępstwa i ograniczenia dotyczące jego zachowania publicznego, do chwili, gdy nie została zarejestrowana w sądzie jego nowa partia. Gdy Panu Korwinowi zarejestrowano partię pod nazwą Konfederacja absolutnie zmienił się ton rozmów a warunki jakie nam stawiano stały się nieakceptowalne. 
Bezpartyjni zdecydowali się na start samodzielny w momencie, kiedy dowiedzieli się o moich rozmowach z Konfederacją" - przekazał polityk.

Reklama
Reklama

"Max Kolonko nie posiadał, żadnej partii. Partia Revolution NIE ISTNIEJE. Okazało się, że to jedynie byt wirtualny, nie zarejestrowany w rejestrze partii politycznych a więc niezdolny do rejestracji list" - dodał.

"PSL zaś zgodził się na wpisanie programu, który jest faktycznie kontynuacją programu Kukiz'15. A ja nie staram się o wejście do Sejmu dla "koryta" a dla DALSZEGO BYTU PROOBYWATELSKICH POSTULATÓW w przestrzeni publicznej!!!" - napisał Kukiz.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama