fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybór przewodniczącego RE

Kaczyński: Tusk występował przeciw polskim interesom

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
- Donald Tusk łamał podstawowe zasady, które powinny obowiązywać i zawsze dotąd obowiązywały w Unii Europejskiej - zasady neutralności wobec spraw wewnętrznych poszczególnych państw - powiedział Jarosław Kaczyński, uzasadniając sprzeciw rządu wobec kandydatury obecnego szefa Rady Europejskiej na drugą kadencję.

- Donald Tusk popierał i popiera opozycję, i to opozycję bardzo szczególnego rodzaju - opozycję, która wzywa aparat państwowy, służby mundurowe do nieposłuszeństwa, która blokuje Sejm, która sama o sobie mówi że jest "opozycją totalną" i która mówi, że przejmie władzę "przy pomocy ulicy i zagranicy" - powiedział Kaczyński w programie "Gość Wiadomości" w TVP1 i TVP INFO.

Zgłoszenie jako polskiego kandydata na szefa Rady Europejskiej Jacka Saryusz-Wolskiego według Kaczyńskiego nie jest obliczone na wywołanie chwilowego zainteresowania. - To kwestia statusu Polski w Unii Europejskiej - powiedział były premier. Zaznaczył też, że nie ma pomysłu, by Saryusz-Wolski został ministrem spraw zagranicznych.

Zdaniem lidera Prawa i Sprawiedliwości nie jest to jedyny zarzut wobec Tuska. - To był człowiek, który czynnie występował przeciwko polskim interesom i to wielokrotnie - powiedział. Wymienił w tym kontekście kwestię uchodźców ("emigrantów ekonomicznych") i propozycje, by kraje, które nie chcą ich przyjmować, musiały ponosić kary finansowe. Jego zdaniem Unia Europejska nie była skłonna działać przeciwko Polsce. "Wymusiła to" Platforma Obywatelska.

Kaczyński bardzo krytycznie ocenia Grzegorza Schetynę, który ma udać się do Brukseli, by lobbować za Tuskiem. - To pokazuje jak bardzo Platforma Obywatelska jest dzisiaj partią idącą w kierunku całkowitej destrukcji. Bo polskim kandydatem jest Saryusz-Wolski. A jeśli ktoś chce przeciwko temu występować, to działa przeciwko polskim interesom - powiedział gość Danuty Holeckiej.

Jego zdaniem Grzegorzem Schetyną może kierować także obawa przed powrotem Donalda Tuska do polskiej polityki.

Według lidera PiS wygrana kandydata spoza Polski nie będzie najgorszym rozwiązaniem. - Musimy pamiętać, że premier Irlandii nie wkraczał w polskie sprawy - zaznaczył.

- Dzisiaj z Polską próbują się nie liczyć i stąd nasza kandydatura, nasz zdecydowany sprzeciw wobec tego, by pan Donald Tusk był nadal przewodniczącym Rady Europejskiej - podkreślił Kaczyński.

Pomysł "Unii dwóch prędkości", o którym wczoraj dyskutowano w Wersalu, według Kaczyńskiego nie ma nic wspólnego z "koncepcją ojców EWG i Wspólnoty Węgla i Stali". - To polityka, która zmierza do realizacji pewnych partykularnych interesów. Ta polityka musi się źle skończyć - powiedział.

Źródło: TVP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA