fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybór przewodniczącego RE

Kaczyński: Polska odzyskuje podmiotowość

PAP, Rafał Guz
Donald Tusk nie będzie już mógł funkcjonować z biało-czerwoną flagą, że nie będzie mógł swoich interwencji w polskie sprawy jakoś łączyć z Polską - mówił prezes PiS. - Dziś zrobiliśmy kolejny krok na drodze odzyskania podmiotowości Polski.

- Stało się bardzo źle. Został  wybrany polityk, który łamał wszelkie reguły UE. Przede wszystkim regułę neutralności. Czynił to radykalnie - mówi prezes PiS. Kaczyński uważa, że Tusk ingerował ostro w wewnętrzne sprawy Polski, i to w momentach największego napięcia.

Prezes PiS wypomniał też, że podczas wyboru Donalda Tuska została złamana zasada brania pod uwagę sprzeciwu państwa, z którego pochodzi kandydat.

- Mamy do czynienia z wyborem człowieka, który mówi nieprawdę zupełnie wprost. Nie dalej jak wczoraj zapewniał, że jest neutralny. To teza, która z faktami nie ma nic wspólnego - oświadczył Kaczyński.

- Polska i Europa powinny sobie uświadomić, że przewodniczącym RE został człowiek, który włączał się w politykę imigracyjną. Gdyby chciał swoje poglądy, a wierzę, że wygłaszał je szczerze, wprowadzać w życie, Polska musiałaby albo płacić wysokie, niszczące kary, albo przymusowo przyjmować imigrantów. A to jest naprawdę ogromne niebezpieczeństwo.

- Ale mamy też dobrą wiadomość. Mamy panią premier, która naprawdę bardzo dzielnie, wbrew wszystkim, bronić naszych interesów. Pokazała, że Donald Tusk nie będzie już mógł funkcjonować z biało-czerwoną flagą, że nie będzie mógł swoich interwencji w polskie sprawy jakoś łączyć z Polską. W tym momencie zerwał coś, co nazywamy lojalnością wobec własnego państwa. A to jest elementarna zasada. Nie znam polityków działających w UE, którzy by w tak radykalny i jednoznaczny sposób odrzucili tę lojalność - mówił Kaczyński.

- To, że premier potrafiła się temu wszystkiemu przeciwstawić, to dobry znak dla Polski - zapewniał prezes PiS. - Nie jesteśmy pochyłą wierzbą, na którą każda koza może wskoczyć i o tym już wszyscy w Europie wiedzą. To najlepsza wiadomość dzisiejszego dnia.

Prezes stwierdził również, że Polska właśnie odzyskuje podmiotowość, którą utraciła podczas 8 lat rządów PO.

Fakt, że także Viktor Orban, uważany dotąd za największego sprzymierzeńca rządu PiS, również zagłosował za reelekcją Donalda Tuska, Kaczyński skwitował, że jest to dowód na to, jak obecnie wygląda unia Europejska i jak daleko odbiega od tych idei, które przyświacały jej założycielom.

- To jest dziś organizacja zdominowana przez jedno państwo. Nie ma co ukrywać - to są Niemcy. Ich nacisk na inne państwa jest przemożny. Nie ukrywamy, że jesteśmy zawiedzeni postawą Orbana, a rozumiemy, jak potężne były naciski - oświadczył prezes.

- Unia Europejska idzie drogą, która prowadzi do jej rozpadu - twierdzi Kaczyński. - My jesteśmy zwolennikami trwania UE, ale takiej, w której niemożliwe byłoby wybranie kogoś na wysokie stanowisko wbrew rządowi jego państwa.

Kaczyński zaprzeczył również, jakoby składano jakieś obietnice stanowisk Jackowi Saryuszowi-Wolskiemu, a to, co ów polityk uczynił, wynikało jedynie z patriotyzmu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA