Reklama

Zmarł Staszek Remuszko. Przyjaciel

Piszę o nim Przyjaciel, bo to chyba najważniejsze, co mam o nim do powiedzenia. A mam wiele, tak jak wiele twarzy miał Staszek.
Zmarł Staszek Remuszko. Przyjaciel

Foto: Wikimedia Commons, Attribution-ShareAlike 3.0 Unported (CC BY-SA 3.0), Stanisław Remuszko

Był dziennikarzem, kolekcjonerem, obsesyjnym założycielem różnych grup i stowarzyszeń. Niezwykle barwną osobowością, potwornym gadułą, który mieszał sarmacki humor i zadziorność z rubasznością mazowieckiego szlachetki. W różnych dziwnych sprawach bywał też pryncypialny, pamiętam jak mnie zbeształ, bo odważyłem się zwrócić do niego kiedyś per „Stasiu”. „Tylko nie Stasiu. Nie cierpię tego imienia. Staszku. Zawsze Staszku!” – pouczył mnie z irytacją.

Lubił mieć niepotrzebne pretensje o różne sprawy, ale tolerował ludzi i sytuacje, kiedy i jego postponowano. Był wiernym czytelnikiem Stanisława Lema, ale zniecierpliwił go kiedyś swoim zbyt poufałym stosunkiem, więc Lem zerwał z nim korespondencję nie życząc sobie dalszych kontaktów. Remuszko pogodził się z tym okrutnym dictum, ale nie przestał wielbić Lema do śmierci.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama