Reklama

Ostatnia chwila na bazy USA

Fort Trump nie powstanie bez Trumpa. Decyzji wciąż brak, a szanse na reelekcję prezydenta maleją.
Donald Trump traci w wyborczym wyścigu dystans do Joe Bidena i jego szanse na kolejną kadencję malej

Donald Trump traci w wyborczym wyścigu dystans do Joe Bidena i jego szanse na kolejną kadencję maleją

Foto: afp

Deklaracja ogłoszona 12 czerwca ubiegłego roku przez Andrzeja Dudę i Donalda Trumpa o wzmocnieniu amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce była przedstawiana jako przełom. Rok później o jakościowej zmianie zaangażowania wojskowego Amerykanów w naszym kraju trudno jednak mówić.

12 maja „Rzeczpospolita” poinformowała, że z zapowiedzi przyjętych przez obu przywódców udało się wprowadzić w życie niewiele poza podniesieniem do rangi generała szefa Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego USA w Poznaniu. Został nim pułkownik Thomas O’Connor. Chociaż idea Fortu Trump zawsze była bardziej chwytliwym hasłem propagandowym niż realnym konceptem, bo Amerykanie nigdy nie rozważali budowy wielkiej bazy wzorem tych, które mają w Niemczech czy Japonii, najbardziej widocznym znakiem większego zaangażowania Waszyngtonu miała być stała siedziba pancernej brygadowej grupy bojowej: wyposażonej w czołgi jednostki nastawionej na odparcie ataku ze wschodu. Jesienią zeszłego roku rozważano różne jej lokalizacje, w tym Żagań w Lubuskiem i Nowa Dęba na Podkarpaciu. Do dziś decyzje nie zapadły.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama