fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Warszawa bez fajerwerków

Warszawa
Fotorzepa, Anna Brzezińska
Decyzją Prezydenta Rafała Trzaskowskiego Sylwester w Warszawie odbędzie się bez fajerwerków o północy.

Władze Warszawy ze względu na epidemię zachęcają warszawianki i warszawiaków do pozostania w domach i unikania zgromadzeń. - Tym samym dbałość o zdrowie ludzi łączy się z troską o bezpieczeństwo i spokój psów, kotów, ptaków oraz innych zwierząt. Zachęcamy do unikania materiałów pirotechnicznych. Huk i błysk może płoszyć domowych pupili, a także dziką zwierzynę - informuje Karolina Gałecka, rzeczniczka warszawskiego ratusza.

W tym roku sylwester w stolicy będzie wyglądał inaczej: zamiast fajerwerków i koncertów na scenie przygotowany został pokaz świateł. Będzie on widoczny na fasadzie Pałacu Kultury. Pokaz będzie można oglądać w internecie oraz z okien i balkonów.

Decyzja o odwołaniu klasycznej miejskiej imprezy zapadła jeszcze we wrześniu. Wszystko ma związek z niestabilną sytuacją epidemiczną w całym kraju.

- Pracownicy Miejskiego Ogrodu Zoologicznego oraz Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Warszawie, co roku w okresie sylwestrowym obawiają się o zdrowie swoich podopiecznych – mówi Rafał Trzaskowski, Prezydent Warszawy. – Zwierzęta w panice mogą zachowywać się nieprzewidywalnie, stanowiąc potencjalnie zagrożenie dla siebie i innych zwierząt. W sytuacji zagrożenia wzrasta poziom stresu, a w stresie dochodzi do spadku odporności, przez co mogą rozwijać się u nich różne choroby - dodaje.

Mieszkańcy mogą zgłosić przypadek znalezienia zagubionego zwierzęcia do Straży Miejskiej. Funkcjonariusze odwożą zaczipowane czworonogi pod przypisany adres właściciela. Ekopatrol przekazuje też zwierzęta do specjalistycznych placówek, takich jak schronisko Na Paluchu, ośrodek CITES i Ptasi Azyl działające przy warszawskim zoo, a także lecznic weterynaryjnych, które współpracują ze Strażą Miejską. Zdarzenia wymagające interwencji Ekopatrolu należy zgłaszać na numer alarmowy 986.

Błysk i huk powodują, że pupile wpadają w panikę, uciekają, w mieszkaniu chowają się w szafach lub w łazience. Te najbardziej wystraszone mogą wtedy wyć, drapać w drzwi, niektóre nawet wyskoczyć przez otworzone okno lub balkon. – Pies ma słuch o wiele wrażliwszy od człowieka, dlatego huk wybuchu petardy może odczuwać jako fizyczny ból – mówią kynolodzy. – Psy w takich sytuacjach mogą zachowywać się w różny sposób: wycofywać się albo reagować agresją. Wyjątkiem są tu tylko psy szkolone do pracy wśród osób używających broni: policjantów i myśliwych – podkreślają.

– W tę noc nie można spuszczać psa ze smyczy, bo po wybuchu petardy spanikowany ucieknie – radzą kynolodzy. Lekarze zdecydowanie odradzają podawanie jakichkolwiek leków na własną rękę. Bez znaczenia, czy są to środki pochodzenia naturalnego, czy też najmniejsze dawki farmaceutyków dla ludzi. Zwierzęta są bowiem o wiele wrażliwsze na składniki leków niż ludzie. Jakie mogą być konsekwencje podania leków bez konsultacji z weterynarzem? Najpoważniejsza to uśmiercenie zwierzaka – lek może wywołać prawdziwy wstrząs dla organizmu. Inne reakcje to zaburzenia pracy serca, reakcje alergiczne, wymioty, ospałość.

W sytuacji, gdy pies zachowuje się nerwowo, warto udać się do weterynarza, który może podać mu środek uspokajający. Samemu można podać tylko niewielką dawkę np. neospasminy dla dzieci.

Bez znaczenia jest fakt czy sylwestrową noc chcemy spędzić w domu, czy zostawić naszego zwierzaka samego, najlepsze, co możemy dla niego zrobić, to przygotować mu bezpieczny kąt. Tej nocy – bez względu na to, czy przychodzą do nas goście – nie przenośmy leża psa lub kota w inne miejsce mieszkania (znane miejsce jest dla niego bardziej bezpieczne, obcego może nie zaakceptować). Przygotujmy mu koc, w który będzie mógł się zakopać i schować. Jeśli wychodzimy, zostawmy zwierzakowi nasz sweter lub bluzę, tak by czuł nasz zapach.

Pamiętajmy też, żeby psy wyprowadzić na spacer wcześniej, kiedy nie ma jeszcze huków petard. Niech to będzie dłuższy spacer i do tego bezwzględnie na smyczy, najlepiej w oddali od miejsc, gdzie jest dużo ludzi. Dwa dni przed sylwestrem możemy lekko zmienić dietę zwierzaka na bogatszą w węglowodany, np. z ryżem. Do posiłku możemy dodać niewielką ilość witaminy B6, która działa tonizująco na układ nerwowy. Wszystko oczywiście po uzgodnieniu z weterynarzem.

Wychodząc z domu, należy zasłonić okna, zostawić włączone radio lub nawet telewizor. Dobrym pomysłem jest zakup zabawki typu kongo, którą w środku można wysmarować masłem lub serem – nasz przyjaciel będzie miał co robić przez całą noc.

Jeśli na tę jedną noc zamierzamy zwierzaka wyprowadzić z domu, najlepszym miejscem będzie dla niego dom kogoś, kogo już zna lub przy kim czuje się dobrze. A przede wszystkim kogoś, do kogo my mamy zaufanie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA