fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Koronawirus: nie zabiorą telefonu w odmrożonym sądzie

AFP
Maseczki, przyłbice, rękawiczki to nowa rzeczywistość w sądach. Są konieczne, by można było pracować w czasie zarazy.

Sprawiedliwość musi być wymierzania w bezpiecznych warunkach. Główny inspektor sanitarny przygotował więc zalecenia dla sądów w czasie epidemii. Na ich podstawie Ministerstwo Sprawiedliwości wydało wytyczne dla prezesów sądów apelacyjnych.

Otóż prezesom sądów udało się wywalczyć wykreślenie zalecanego przez GIS zakazu używania telefonów na salach rozpraw. Podnosili oni, że taki zakaz zamiast zwiększyć bezpieczeństwo będzie mu zagrażał. Chodzi o to, że np. pełnomocnicy często korzystają ze smartfonów przy kopiowaniu akt. Gdyby zakaz wszedł w życie, musieliby korzystać z punktów ksero. A to zdaniem oponentów byłoby dużo bardziej niebezpieczne.

Czytaj też:

Co czeka klientów w sądach, które w czasie pandemii wracają do orzekania na większą skalę?

Podstawowa zasada brzmi: w sądzie mogą przebywać jedynie osoby zdrowe, bez objawów choroby. Nie wejdą do niego osoby mające kontakt z przebywającymi na kwarantannie czy w izolacji. Po wejściu do sądu będziemy dezynfekować ręce, podobnie jak przed wejściem na salę rozpraw (można także mieć rękawiczki). Musimy mieć maseczki lub przyłbice (dla tych, którzy nie mogą nosić maseczek).

Na rozprawy mamy wchodzić bez zbędnych rzeczy. Sale będą co godzinę wietrzone, a ławki dezynfekowane po każdej rozprawie. MS zaleca wyłączenie klimatyzacji. Obowiązująca odległość pomiędzy pracownikami oraz petentami to dwa metry (czasem 1,5 m). Jeśli nie uda się zapewnić takiego odstępu, resort zaleca ograniczenie osób w sali.

W sądach obowiązywać ma praca rotacyjna albo zmianowa. Pracownikom, którzy mogą wykonywać obowiązki na odległość, zaleca się pracę zdalną.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA