fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Odmrożenie sądów: co zaleca sądom Główny Inspektor Sanitarny

Adobe Stock
Sale rozpraw mają być wietrzone co godzinę oraz dezynfekowane nie tylko pomiędzy rozprawami, ale i po każdym świadku.

Do odmrożenia sądów potrzebne są wytyczne głównego inspektora sanitarnego. Są gotowe. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, co zawierają.

Główny Inspektor Sanitarny zaleca sądom pracę rotacyjną lub zmianową (w zależności od możliwości lokalowych konkretnych jednostek). Obowiązująca bezpieczna odległość pomiędzy pracownikami ma wynosić 2 m. Tam, gdzie nie jest możliwe zachowanie takiego odstępu, dozwolone jest 1,5 m. Jest jeszcze trzecia opcja – odstęp mniejszy, ale ze stosowaniem wszelkich środków ochronnych (maseczki, płyny itd).

GIS zaleca także ochronę pracowników starszych i z grup ryzyka. Nie mówi jednak, jak taka ochrona ma wyglądać. Sale rozpraw z kolei mają być obowiązkowo dezynfekowane pomiędzy rozprawami i po każdym świadku. Co godzina ma być przeprowadzane wietrzenie sal, a klimatyzacja ma zostać wyłączona. Problemem stają się sale rozpraw, które okien nie mają, czasem ze względów bezpieczeństwa (gdzie prowadzone są procesy o podwyższonym ryzyku np. gangów itp.). W sali rozpraw także ma być zachowany dwumetrowy odstęp. Jeśli okaże się to niemożliwe, w grę wchodzi odstęp 1,5 m. Kiedy i to jest niemożliwe, GIS zaleca ograniczenie liczby osób w sali rozpraw.

Tu także pojawia się problem: co zrobić z wieloosobowymi procesami karnymi, w których wraz z obrońcami w sali może się znaleźć ponad 100 osób.

Obowiązywać ma także zakaz posiadania komórek w salach rozpraw. Każdy, kto będzie wchodził do budynku sądu, zostawi telefon w szatni. Nie skorzystają z niego także protokolant i obrońcy (dla tych ostatnich może to być duży kłopot kiedy np. zechcą zrobić zdjęcie akt w czytelni).

W wielu sądach, nie czekając na zalecenia GIS, przygotowano pojedyncze sale rozpraw, w których pojawiły się przesłony z pleksi, zakupiono także przyłbice dla pracowników i sędziów.

To wszystko ma wystarczyć, by sądy powoli wracały do pracy w normalnym trybie. Lada dzień wejdzie w życie tzw. tarcza 3.0 dla sądów, która wprowadza zmiany w związku z pandemią koronawirusa. W sprawach cywilnych możliwe będzie prowadzenie procesów metodą online (przy wykorzystaniu wideokonferencji). Więcej ma być także posiedzeń niejawnych oraz tych prowadzonych jednoosobowo.

Problem polega na tym, że sędziowie, którzy liczą na rozprawy online, nadal nie wiedzą, z jakich systemów informatycznych będą mogli korzystać. Te, które w sądach dziś zapewnia Ministerstwo Sprawiedliwości, nie zdają egzaminu nawet na niewielką skalę. Nie może więc być mowy, by wykorzystywać je częściej i na większą skalę. Nierozwiązany do dzisiaj pozostaje także problem procesów karnych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA