fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Rzecznik TSUE: nie można odmówić uznania dziecka dwóch matek

Adobe Stock
Państwo członkowskie UE powinno uznać pochodzenie dziecka małżonków tej samej płci dla celów wykonywania praw przyznanych obywatelom Unii - wynika z opinii rzecznika generalnego TSUE, Juliane Kokott.

Spór dotyczy pary małżonków będących dwiema kobietami, z których jedna jest obywatelką Bułgarii, a druga jest obywatelką Zjednoczonego Królestwa. Jak czytamy w komunikacie,  kobietom urodziło się dziecko w Hiszpanii, czyli państwie członkowskim ich miejsca zamieszkania.

W wydanym przez organy hiszpańskie akcie urodzenia wskazano obie kobiety jako „matki" dziecka.

Jedna z kobiet zwróciła się do organu bułgarskiego o wydanie aktu urodzenia córki, który to dokument jest niezbędny dla wydania bułgarskiego dokumentu tożsamości, wskazującego dwie kobiety jako rodziców. Gmina Sofia nakazała jej jednak wskazanie, która z dwóch małżonek jest matką biologiczną, uściślając, że wzór bułgarskiego aktu urodzenia zawiera jedno pole dla wpisania „matki" i drugie pole dla wpisania „ojca", zaś każde z tych pól może zawierać tylko jedno nazwisko.

Kobieta odmówiła, a urząd oddalił wniosek. Gmina Sofia uzasadniła tę odmowę brakiem informacji dotyczących matki biologicznej i okolicznością, że wpisanie dwóch rodziców płci żeńskiej w akcie urodzenia jest niezgodne z porządkiem publicznym Bułgarii, w której nie zezwala się na zawieranie małżeństw przez osoby tej samej płci.

Sprawa trafiła do sądu administracyjnego w Sofii, a ten zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE o rozstrzygnięcie, czy odmowa organów krajowych zarejestrowania urodzenia bułgarskiego dziecka – które to urodzenie miało miejsce w innym państwie członkowskim i zostało poświadczone aktem urodzenia, w którym to państwo członkowskie wskazało dwie matki – jest niezgodna z prawem Unii.

Zdaniem rzecznik generalnej, obowiązek uznania powstałych w Hiszpanii więzi pokrewieństwa jedynie dla celów stosowania wtórnego prawa Unii dotyczącego swobodnego przemieszczania się obywateli nie zmienia sposobu pojmowania pochodzenia lub małżeństwa w bułgarskim prawie rodzinnym ani nie prowadzi do ustanowienia w tym prawie nowego sposobu pojmowania. W konsekwencji taki obowiązek nie zagraża wyrażeniu podstawowej tożsamości narodowej, eliminując równocześnie znaczną część przeszkód dla swobodnego przemieszczania się, takich jak niepewność związana z prawem pobytu brytyjskiej matki dziecka lub możliwością przemieszczania się przez nią z dzieckiem.

Bułgaria nie może zatem odmówić uznania pochodzenia dziecka dla celów stosowania prawa wtórnego Unii dotyczącego swobodnego przemieszczania się obywateli ze względu na to, że w prawie bułgarskim nie przewidziano ani instytucji małżeństwa między osobami tej samej płci, ani macierzyństwa małżonki matki biologicznej dziecka. W sytuacji, gdyby dziecko miało obywatelstwo bułgarskie, skutkowałoby to w szczególności obowiązkiem Bułgarii wydania mu dokumentu tożsamości lub dokumentu podróży wskazującego V.M.A. i jej małżonkę jako rodziców, aby umożliwić dziecku indywidualne podróżowanie z każdym z jego rodziców. Natomiast, powołując się na tożsamość narodową, Bułgaria może uzasadnić odmowę uznania pochodzenia dziecka – określonego w hiszpańskim akcie urodzenia – w ramach sporządzania aktu urodzenia określającego pochodzenie tego dziecka w rozumieniu wewnętrznego prawa rodzinnego.

Opinia rzecznika generalnego nie wiąże Trybunału Sprawiedliwości. Często wyroki są jednak zbieżne z przedstawionymi opiniami.

Opinia rzecznika generalnego w sprawie C-490/20 V.M.A. / Stolichna obshtina, rayon „Pancharevo"

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA