fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Cenę paliwa w gminie ustalą radni w corocznej uchwale

Fotolia.com
Zwrot kosztów przejazdu niepełnosprawnego ucznia będzie uwzględniał cenę benzyny w danej gminie i jej średnie zużycie. Rodzice zawrą w tej sprawie umowę z gminą.

Rada gminy będzie wydawać uchwałę, w której określi średni koszt paliwa w gminie w danym w roku szkolnym. Znajdzie ona zastosowanie przy zawieraniu umowy o zwrot kosztów dowozu dzieci z niepełnosprawnościami do szkoły lub przedszkola. Gminy będą indywidualnie wyliczać koszt transportu dla każdego opiekuna osoby niepełnosprawnej. Takie zmiany zakłada nowelizacja prawa oświatowego uchwalona w środę przez Sejm.

– Nie jest jasne, czym mają się kierować radni, ustalając średnią cenę jednostki paliwa. Nie wiadomo, co mają zrobić, gdy np. w danej gminie nie ma stacji benzynowej, z jak długiego okresu wyliczać średnią i które rafinerie brać pod uwagę – mówi Marek Wójcik, pełnomocnik Zarządu Związku Miast Polskich ds. legislacyjnych.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami obowiązkiem gminy jest zapewnienie dzieciom z niepełnosprawnościami bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższego przedszkola, oddziału przedszkolnego czy szkoły albo zwrot kosztów przejazdu ucznia i opiekuna na zasadach określonych w umowie zawartej między wójtem (burmistrzem, prezydentem miasta) a rodzicami. Nie ma jednak jednolitych kryteriów, na podstawie których samorząd ma wyliczać wysokość kwoty zwracanej rodzicom.

Dlatego, jak zaznaczono w uzasadnieniu projektu nowelizacji, część gmin wypłaca rodzicom kwoty, które nie zapewniają refundacji rzeczywiście poniesionych kosztów przejazdu opiekuna wraz z dzieckiem. Ustawodawca celowo zastosował taką konstrukcję przepisu, w którym na pierwszym miejscu umieścił obowiązki gminy, na drugim zaś rozwiązanie alternatywne, czyli dowożenie organizowane i realizowane przez rodziców. Tymczasem niektóre gminy wymuszają na rodzicach konieczność organizowania dowozu do i z przedszkola, szkoły lub ośrodka, ustalając jednocześnie niekorzystne dla rodziców zasady zwrotu kosztów z tym związanych. Wójtowie ustalają zaś w drodze zarządzenia wzorce umów określające wysokość zwracanych kosztów przejazdu, będące podstawą zawieranych umów.

Nowela ma dostosować przepisy prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2017 r. (sygn. akt S 1/17). Jej projekt był inicjatywą legislacyjną Senatu.

Zgodnie z przyjętą nowelizacją kwota zwracana rodzicom lub opiekunom będzie obliczana na podstawie wzoru matematycznego. Będzie pochodną liczby kilometrów między domem i placówką. Inaczej będą traktowani rodzice, którzy jadą specjalnie z domu do placówki, by odwieźć dziecko, a inaczej ci, którzy robią to po drodze do pracy. Zwrot będzie się należał tylko za nadłożoną trasę. Liczba kilometrów będzie mnożona przez średnią cenę paliwa w danej gminie i jego średnie zużycie właściwe dla pojazdu, którym dowożone jest dziecko, według danych producenta samochodu.

Ustawa wróci teraz do Senatu. Ma zacząć obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia.

Rodzice, którzy mają już zawarte umowy dotyczące przewozu niepełnosprawnych dzieci, będą mogli je wypowiedzieć w terminie 30 dni od dnia wejścia w życie nowelizacji. Wszystko wskazuje więc na to, że nowe umowy zostaną zawarte jeszcze w tym roku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA