fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Jak powołać własną gminę

www.sxc.hu
Powołanie własnej gminy wiąże się z wieloma trudnościami. Nowelizacja ustawy o samorządzie gminnym w 2011 r. miała to ułatwić, ale nie widać nowego trendu, choć są inicjatywy lokalne.

Z ogłaszanych co roku rozporządzeń Rady Ministrów w sprawie zmiany granic gmin lub uzyskania statusu miasta wynika, że ze zmiany korzystają przede wszystkim miasta, które powiększają swoje terytoria o działki ewidencyjne kosztem sąsiedniej gminy. Na mocy rozporządzeń przybywa też nowych miast. W 2013 r. status miasta zyskało pięć gmin, w 2014 r. trzy, a od 1 stycznia 2016 r. przybędą dalsze cztery miasta. Brakuje zaś sukcesów w łączeniu gmin lub ich podziale.

Przypomnijmy, że nowelizacja ustawy umożliwiła mieszkańcom występowanie z wnioskiem do Rady Ministrów o utworzenie, łączenie i podział gminy, a także o zmiany jej granic. Poprzedza to referendum lokalne. Referendum musi być poprzedzone analizą, którą przeprowadza wojewoda. W ustawie zapisano bowiem dwie zasadnicze przesłanki negatywne przeprowadzenia zmian. Nowa gmina nie powstanie, jeśli dochody podatkowe na mieszkańca nowej gminy będą niższe od najniższych dochodów na mieszkańca ustalonych dla poszczególnych gmin, zgodnie z ustawą o dochodach jednostek samorządowych. Gmina w zmienionych granicach nie może być też mniejsza od najmniejszej pod względem liczby mieszkańców gminy w Polsce, według stanu na dzień 31 grudnia roku poprzedzającego ogłoszenie rozporządzenia. Jeżeli wojewoda stwierdzi, iż powyższe przesłanki występują, referendum nie jest konieczne.

W ostatnich latach było wiele inicjatyw lokalnych w sprawie powołania własnej gminy. Po kilkuletnich staraniach udało się to w tym roku wsi Szczawa, położonej w gminie Kamienica. Natomiast Tadeusz Karpowicz, sołtys wsi Grabówka w gminie Supraśl walczy o to od 14 lat. Wieś wraz z przyległymi sołectwami spełnia warunki wymienione w ustawie o samorządzie gminnym. Na przeszkodzie stanęło referendum, w którym 55 proc. społeczeństwa wypowiedziało się przeciw podziałowi. Wprawdzie wyniki referendum nie są wiążące dla Rady Ministrów, jednak najczęściej się je uwzględnia.

Zdaniem Radosława Dobrowolskiego, burmistrza Supraśla, nowa gmina może sobie nie poradzić, bo brakuje jej części infrastruktury samorządowej, na co sołtys Grabówki odpowiada, że burmistrz świadomie wprowadził wojewodę w błąd, bp jest wiele możliwości dzierżawy nieruchomości. Ponadto w każdej wsi, która znajdzie się w nowej gminie, znajdują się świetlice wiejskie, mogące służyć zadaniom publicznym. Grabówka posiada też sieć wodociągową i kanalizacyjną oraz szkołę podstawową i gimnazjum.

Ustawa nie daje odpowiedzi, co należy postanowić w tej sytuacji. Wydaje się, iż przesądzą o tym urzędnicy. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zapaść 7 lipca 2015 roku, podczas posiedzenia zespołu ds. ustrojowych KWRiST .

Opinia:

Leszek Świętalski, sekretarz generalny Związku Gmin Wiejskich RP

Szanujemy poczucie odrębności mieszkańców Grabówki. To wartość w każdym systemie demokratycznym. Gdyby chodziło tylko o chciejstwo, niepoparte racjonalnymi argumentami, należałoby je potraktować z przy- mrużeniem oka. Ale mamy tu do czynienia z powrotem do historyczne- go stanu, kiedy Grabówka była gminą. Jak świadczą dokumenty IPN, straciła prawa ze względu na opór przeciwko władzy ludowej. Grabówka chce znów być gminą, bo są realne przesłanki. Nigdy nie stała się inte gralną częścią gminy Supraśl. Mieszkańcy, aby dojechać do Supraśla, muszą pokonać 16 km leśnym duktem. Normalna droga zaś prowadzi przez Białystok. Jakie zatem więzi społeczne wiążą ich z resztą gminy?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA