fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

"Politico" wymienia Tuska wśród kandydatów na szefa KE

AFP
"Politico" pisze, że choć oficjalnie kandydatem Europejskiej Partii Ludowej (EPP) na szefa Komisji Europejskiej pozostaje Manfred Weber z CDU, to jednak wobec faktu, że Weber nie zdołał zdobyć wystarczającego poparcia na ostatnim szczycie UE w Brukseli, pojawiają się alternatywni kandydaci EPP na szefa Komisji. Wśród nich "Politico" wymienia m.in. Donalda Tuska. Już wcześniej o tym, że Tusk jest rozpatrywany jako kandydat na szefa KE, pisała "Rzeczpospolita".

"Politico" podkreśla, że Weber wciąż ma szansę na stanowisko - kolejna tura negocjacji w sprawie obsady najważniejszych stanowisk w UE odbędzie się na szczycie 30 czerwca, ale - jak pisze, Europejska Partia Ludowa "potrzebuje planu B, jeśli kandydatury Webera nie da się uratować, a EPP będzie chciała utrzymać stanowisko szefa KE".

"Trzeba szukać kogoś, kto może zdobyć poparcie zarówno Rady Europejskiej, jak i PE" - podkreśla "Politico", które cytuje też premiera Irlandii, Leo Varadkara, przekonującego w rozmowie z "Luxembourg Times", że EPP "będzie rozmawiać na temat alternatywnych kandydatów" na stanowisko szefa KE.

Następnie "Politico" wymienia potencjalnych kandydatów - jest ich dziewięciu (m.in. sam Varadkar, czy minister gospodarki Niemiec, Peter Altmaier).

Na dziewiątym miejscu "Politico" wymienia Tuska. O tym, że jego kandydatura może być rozpatrywana w kontekście posady szefa KE pisała wcześniej "Rzeczpospolita".

Wśród zalet Tuska "Politico" wymienia jego doświadczenie w piastowaniu tak wysokiej funkcji zdobyte na stanowisku premiera i szefa Rady Europejskiej, co jest "piętą Achillesową Webera". "Politico" dodaje, że Tusk pokazał, iż umie zdobywać poparcie innych frakcji w PE - w tym socjalistów i liberałów. Przypomina przy tym, że "siedmiu liberalnych premierów poparło Tuska", gdy ten - wbrew polskiemu rządowi - starał się o przedłużenie kadencji na stanowisku szefa RE.

A co przemawia przeciw Tuskowi? Dementi ze strony samego Tuska, który na ostatnim szczycie w Brukseli pytany o to, czy może być kandydatem na szefa KE odpowiedział krótko: "nie".

"Dyplomaci mówią, że opcja z Tuskiem zostałaby uaktywniona tylko przy najgorszym możliwym scenariuszu - i nie będzie rozważana do momentu, gdy w grze będą inni kandydaci. Może być jednak użyta do przełamania impasu, jeśli nikt inny (nie uzyska poparcia). Krytycy Tuska zarzucają mu zbytnie mieszanie się w polską politykę wewnętrzną z myślą o kontynuacji kariery politycznej w Polsce i mówią, że to samo może się zdarzyć, gdy będzie stał na czele Komisji" - pisze "Politico".

Źródło: Politico
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA