Uchwalony w piątek w błyskawicznym tempie przez Sejm i Senat pakiet dotyczący rynku paliwowego da rządowi możliwość obniżania akcyzy i regulowania cen paliw. Taki sposób działania – zwłaszcza w obszarze VAT i akcyzy – może jednak naruszać prawo unijne.

Rządowy pakiet znany jako CPN , czyli Ceny Paliw Niżej, ma swoją podstawę w dwóch ustawach. Pierwsza z nich to nowela ustawy o akcyzie, dająca ministrowi finansów możliwość wydawania rozporządzeń obniżających stawki akcyzy na benzyny silnikowe i oleje napędowe. W nowym przepisie art. 164c wskazano, że taka obniżka może nastąpić „na czas określony, niezbędny do ograniczenia negatywnych skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie dla rynku paliw, jednak nie dłużej niż do dnia 30 czerwca 2026 r., uwzględniając sytuację gospodarczą państwa”.

Cel zmian to obniżka cen paliw

Podobny mechanizm obniżania stawek rozporządzeniem ministra finansów już dziś istnieje w ustawie o VAT. Do takiego mechanizmu odnosi się druga ustawa z pakietu, nowelizująca ustawę o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym. Wskazano w niej, że w przypadku, gdy minister obniży stawki na paliwa silnikowe, to zostanie zastosowany do nich mechanizm ustalania ceny maksymalnej. Polega on na tym, że cenę maksymalną będzie się wyliczać jako sumę średniej ceny hurtowej paliw oraz kwoty 30 groszy za każdy litr paliwa.

Rząd deklaruje, że gdy pakiet wejdzie w życie, to w efekcie ceny paliw mogą spaść o 1,20 zł na litrze. Do tego konieczne jest jeszcze wydanie rozporządzeń ministra finansów, obniżających stawki VAT i akcyzy. Dziś paliwa podlegają podstawowej stawce VAT, czyli 23 proc. Akcyza na benzyny silnikowe wynosi 1529 zł za 100 litrów, a za olej napędowy 1160 zł za 1000 l.

Czytaj więcej

Milion złotych kary za sprzedaż zbyt drogiej benzyny. Szczegóły pakietu CPN

Podatek od towarów i usług oraz podatek akcyzowy są daninami regulowanymi europejskimi dyrektywami. W dyrektywie 2006/112/WE określono konstrukcję VAT i jego stawki, a w tzw. dyrektywie ETD (Energy Taxation Directive) – stawki akcyzy na wyroby energetyczne, w tym paliwa.

Unijna dyrektywa VAT pozwala krajom członkowskim obniżać stawki VAT na różne towary i usługi , ale tylko te ujęte w załączniku nr 3 do niej. Są tam wymienione m.in. żywność, farmaceutyki, usługi transportowe, a nawet energia elektryczna. Jednak nie figurują tam paliwa. Jak zauważa Tomasz Michalik, doradca podatkowy, partner w MDDP, oznacza to, że ewentualna obniżka stawki VAT na paliwa w Polsce byłaby po prostu sprzeczna z dyrektywą.

Nadzwyczajna sytuacja usprawiedliwi krótkotrwałą niezgodność?

– Niemniej jednak, możemy pewnie założyć, że gdyby taka obniżka była krótkotrwała, np. na kilka miesięcy, prawdopodobnie Komisja Europejska, poza niezbędnym wyrażeniem niezadowolenia, nie wyciągnie konsekwencji wobec Polski ani innych krajów, które też rozważają czasowe obniżenie VAT na paliwa – przewiduje ekspert. Przypomina on, że podobnie zresztą zdarzyło się w czasie pandemii, gdy doszło do obniżek stawek podatku, z których nie wszystkie redukcje znajdowały podstawy w dyrektywie. – Dzisiejsza sytuacja z wysokimi cenami paliw też jest nadzwyczajna i, miejmy nadzieję, przejściowa – uważa Tomasz Michalik.

Podobnie może być ze stawkami akcyzy. Jak wskazuje Wojciech Krok, doradca podatkowy w kancelarii Parulski i Wspólnicy, dyrektywa ETD przewiduje pewien minimalny ich poziom. – Jednak wydaje się, że w obecnej sytuacji nawet czasowe wprowadzenie stawek niższych niż minimalne nie powinno przynieść żadnych konsekwencji ze względu na wyjątkową sytuację – twierdzi ekspert.

Zdaniem Wojciecha Kroka można tę sprawę rozpatrywać także w kontekście regulacji o pomocy publicznej. Udzielenie przedsiębiorcom korzyści w postaci niższego podatku może być bowiem traktowane jako udzielenie takiej pomocy – co do zasady niedozwolonej.

– Jednak pomoc mająca na celu naprawienie szkód spowodowanych klęskami żywiołowymi lub innymi zdarzeniami nadzwyczajnymi może być udzielana. Tak przewiduje art. 107 ust. 2 lit. b Traktatu o funkcjonowaniu UE – przypomina ekspert.