Jednocześnie Timmermans podziękował "członkom rodziny Partii Pracy za powstanie i uhonorowanie Adamowicza oklaskami".
Z kolei Guy Verhofstadt, lider frakcji liberałów w PE nazwał Adamowicza "prawdziwym obrońcą wolności i równości". "Dziś oddajemy cześć jego pamięci i jego walce o otwarte i tolerancyjne społeczeństwo. Niech spoczywa w pokoju" - napisał Verhofstadt na Twitterze.
Z kolei dzień przed pogrzebem przewodniczący PE, Antonio Tajani, umieścił na swoim profilu na Twitterze wpis po polsku, w którym nazwał "pracę Pawła Adamowicza światłem w ciemnościach". "Po jego tragicznej śmierci, solidarnie z jego bliskimi i mieszkańcami Gdańska, poprosiłem o obniżenie polskiej i unijnej flagi do połowy masztu przed Parlamentem Europejskim" - podkreślił Tajani.
Adamowicz został zaatakowany 13 stycznia ok. godziny 20 w czasie finału WOŚP w Gdańsku. Zabójca, 27-letni Stefan W. zadał mu kilka ciosów nożem, a następnie ze sceny wykrzyczał, że "siedział niewinnie w więzieniu" i że "PO go torturowała", dlatego też - jak dodał - "zginął Adamowicz". Prezydent Gdańska zmarł w wyniku wstrząsu krwotocznego w szpitalu, 14 stycznia.
19 stycznia w Bazylice Mariackiej odbyły się uroczystości pogrzebowe Adamowicza.