fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Sondaż: Czy słusznie odwołano Ryszarda Czarneckiego

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Czy Ryszard Czarnecki powinien sprawować funkcję wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego po tym, jak porównał europosłankę Różę Thun do szmalcowników? Większość respondentów nie ma wątpliwości – pokazał sondaż SW Research dla serwisu rp.pl.

Liderzy czterech grup politycznych w Parlamencie Europejskim (Europejskiej Partii Ludowej, socjaldemokratów, liberałów i demokratów z ALDE oraz Zielonych) napisali w styczniu list do szefa europarlamentu Antonio Tajaniego, w którym domagają się odwołania Czarneckiego z funkcji wiceprzewodniczącego, ponieważ porównał europodeputowaną PO Różę Thun do szmalcownika. Po tym, jak Thun w dokumencie niemiecko-francuskiej telewizji Arte niepochlebnie skomentowała sytuację w Polsce pod rządami PiS, Czarnecki stwierdził bowiem, że w czasie II wojny światowej „mieliśmy szmalcowników, a teraz mamy Różę von Thun und Hohenstein i niestety wpisuje się ona w pewną tradycję".

- PE nie chce być reprezentowany przez człowieka, który w ten sposób się zachowuje. Czarnecki nie powinien reprezentować ani Polski w PE ani PE na arenie światowej – tłumaczyła Thun w programie #RZECZoPOLITYCE.

- Będę piętnował tych wszystkich polityków, którzy w PE, na forum międzynarodowym, w mediach atakują naszą ojczyznę - zapowiedział jednak Czarnecki w programie #RZECZoPOLITYCE.

 

Większość (52,3 proc.) respondentów w sondażu SW Research dla serwisu rp.pl uważa, że Ryszard Czarnecki nie powinien sprawować funkcji wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego po tym, jak porównał europosłankę Różę Thun do szmalcowników. Zwolennikiem utrzymania Czarneckiego na stanowisku jest prawie co czwarty badany (24,4 proc.). Blisko co czwarty ankietowany (23,3 proc.) nie umie zająć jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.

- Częściej przeciwne sprawowaniu funkcji wiceprzewodniczącego PE przez Ryszarda Czarneckiego są kobiety (53 proc.), osoby powyżej 50 lat (66 proc.), badani o dochodzie powyżej 5000 zł (58 proc.) oraz respondenci z miast od 200 o 499 tys. mieszkańców (62 proc.). Wraz ze wzrostem poziomu wykształcenia rośnie odsetek osób, które są przeciwne zajmowaniu tego stanowiska przez Ryszarda Czarneckiego - z 39 proc. wśród osób o wykształceniu podstawowym/ gimnazjalnym, do 54 proc. wśród badanych o wykształceniu wyższym - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

Według prof. Antoniego Dudka, politologa, wynik pokazuje, że choć partia posła Czarneckiego ma znakomite wyniki sondażowe, to wciąż "ponad połowa badanych potrafi dostrzec, że poseł posunął się w tym porównaniu zdecydowanie zbyt daleko i - zwłaszcza w obecnej sytuacji - skompromitował nie tylko siebie, ale kraj, który reprezentuje we władzach PE". - Przykre jest, że blisko jedna czwarta badanych nie potrafi zająć stanowiska w tej sprawie. Natomiast 24 proc. zwolenników to i tak zaskakująco niewielu jak na skalę zacietrzewienia, jakie panuje w polskim życiu publicznym - kwituje prof. Dudek w rozmowie z serwisem rp.pl.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA