fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia i odszkodowania

Rzecznik Finansowy: rodzinna opieka nad poszkodowanym w wypadku winna być rekompensowana przez zakład ubezpieczeń

123RF
Rodzinna opieka nad poszkodowanym w wypadku winna być rekompensowana przez zakład ubezpieczeń – uważa rzecznik finansowy.

O rozstrzygnięcie tej kwestii prawnej i rozbieżności w orzecznictwie zwróciła się do Sądu Najwyższego Aleksandra Wiktorow, rzecznik finansowy.

Jej zdaniem takie wydatki winny być rekompensowane z polisy sprawcy szkody.

– Przez lata taki pogląd nie budził wątpliwości, ale w ostatnim czasie poszkodowani zaczęli skarżyć się, że firmy ubezpieczeniowe odmawiają wypłat za tego rodzaju świadczenia – wskazuje w uzasadnieniu pytania do SN.

W ocenie rzecznika finansowego taka nieodpłatna opieka nad poszkodowanym świadczona przez członka rodziny czy przez inną osobę, np. krewnego, wymaga zrekompensowania na poziomie wynagrodzenia wartości pracy wykonanej przez opiekuna. Rzecznik finansowy wskazuje, że takie uprawnienie poszkodowanego wynika w zasadzie z art. 444 par. 1 kodeksu cywilnego, który stanowi, że naprawienie szkody osobowej (a więc na ciele czy zdrowiu, w tym psychicznym) wynikającej z czynu niedozwolonego (a najczęstszymi przypadkami są wypadki komunikacyjne) obejmuje finansową rekompensatę za poświęcony przez bliskich poszkodowanego czas i wysiłek.

– To od decyzji poszkodowanego zależy, czy do opieki zaangażuje osobę obcą odpłatnie czy skorzysta z pomocy domownika lub innego krewnego – wyjaśnia mec. Aleksander Daszewski z Biura RF. – W wielu, jeśli nie większości wypadków poszkodowani, szczególnie dzieci, chcą, aby opiekę nad nimi sprawowali rodzice, domownicy.

Rzecznik przypomina, że nie budzi wątpliwości ani w firmach ubezpieczeniowych a na pewno w sądach powszechnych obowiązek wypłaty pełnego odszkodowania za szkody w mieniu z polisy OC sprawcy wypadku. Nie ma przy tym znaczenia, czy poszkodowany naprawi auto i jakie poniesie w związku z tym koszty, czy zrezygnuje z naprawy powypadkowej i zachowa gotówkę z odszkodowania. Zakład ubezpieczeń ma zawsze zrekompensować szkodę, opierając się na rynkowym poziomie cen i usługi.

– Podobna zasada powinna mieć zastosowanie do szkód osobowych, do opieki nad bliskim – wskazuje rzecznik. I szacuje, że według jego analiz tego rodzaju żądania nie są wygórowane. W jednej ze spraw poszkodowany koszty opieki określił na 8 zł za godzinę, a zakład ubezpieczeń wypłacił dobrowolnie po 5 zł. W razie sporu nad określeniem właściwego odszkodowania czuwać będzie oczywiście sąd, korzystając m.in. z biegłego.

Terminu rozpatrzenia pytania rzecznika finansowego należy spodziewać się w ciągu najbliższych trzech miesięcy.

– W mojej opinii trudno byłoby uznać, że sam fakt sprawowania osobistej opieki nad poszkodowanym przez członka rodziny powoduje powstanie kosztów, o których mowa w art. 444 par. 1 k.c. – mówi prof. Marcin Orlicki, z Katedry Prawa Cywilnego, Handlowego i Ubezpieczeniowego Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. –Opieka ta ma swoje źródło w obowiązkach prawnorodzinnych i jest świadczeniem nieodpłatnym. Trudno więc uznać, że poszkodowany ponosi jej koszty, które powinny zostać skompensowane przez ubezpieczyciela OC.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA