fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport

Koniec korków pod Warszawą, wkrótce szybciej pod Poznaniem

Fotorzepa, Rafał Guz
To prawie koniec dużych utrudnień na podwarszawskim odcinku drogi ekspresowej S8. Przed świętami do ruchu oddana została nowa jezdnia ekspresówki pomiędzy Radziejowicami a Żabią Wolą, prowadząca w stronę Warszawy. Na przeciwległej jezdni, w stronę Katowic i Wrocławia samochody poruszają się jeszcze jednym pasem ze względu na roboty wykończeniowe. Mają się zakończyć w lipcu.

To drugi z budowanych fragmentów S8 pod Warszawą, który do niedawna skłaniał część kierowców jadących z południa do korzystania z zapchanej samochodami autostrady A2 pomiędzy Łodzią i Warszawą. Sytuacja poprawiła się z początkiem grudnia ubiegłego roku, kiedy do ruchu włączono obie jezdnie S8 pomiędzy Parszkowem a Żabią Wolą o długości 13 kilometrów. Teraz przez S8 wjeżdża się do Warszawy już bez zdejmowania nogi z gazu. Jak podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), w maju gotowa będzie także docelowa organizacja ruchu na węźle Nadarzyn.

Włączony do ruchu blisko 10-kilometrowy odcinek Radziejowice – Przeszkoda buduje Strabag. Wartość kontraktu to 306,9 mln zł. Z kolei odcinek pomiędzy Przeszkodą a Paszkowem wybudował Intercor za 436,6 mln zł.

S8 to obecnie najwygodniejsze połączenie Warszawy ze Śląskiem. Choć ze względu na status drogi ekspresowej ograniczający w porównaniu do autostrady maksymalną prędkość do 120 kilometrów na godzinę i ograniczeń do 100 km/h na części łuków, jest ona zdecydowanie mniej zatłoczona od trasy prowadzącej autostradami A2 i A1. Sytuacja jednak radykalnie się zmieni na niekorzyść po rozpoczęciu modernizacji odcinka A2 pomiędzy Warszawą a Łodzią, gdzie za kilka lat dobudowywany będzie trzeci pas. Należy przypuszczać, że duża część samochodów jeżdżących pomiędzy Katowicami i Warszawą oraz Wrocławiem i Warszawą przeniesie się w tym czasie właśnie na S8.

Tymczasem już teraz dodatkowy pas ruchu zyskuje autostrada A2 w rejonie Poznania, stanowiąca obwodnicę miasta. Pierwszy etap robót został właśnie ukończony. Na odcinku między węzłami Poznań Komorniki i Poznań Luboń wybudowany został trzeci pas, zamontowano także bariery ochronne. Teraz prace przeniosą się na przeciwległą stronę jezdni. W poniedziałek wielkanocny 22 kwietnia od godz. 12.00 drogowcy rozpoczną przygotowania do wprowadzenia zmian w tymczasowej organizacji ruchu. Zaczną obowiązywać od środy 24 kwietnia.

Ruch zostanie w całości przełożony na jezdnię południową, gdzie dostępne będą 4 pasy oddzielone barierą - po dwa w każdym kierunku. Samochody ciężarowe będą poruszać się wyłącznie prawym pasem w obu kierunkach. Jezdnia północna w kierunku Świecka zostanie zajęta w całości pod budowę trzeciego pasa.

Na odcinku pomiędzy węzłami Poznań Zachód i Poznań Komorniki, wprowadzona przed miesiącem tymczasowa organizacja ruchu nie ulegnie zmianie. Samochody nadal będą jechać na każdej jezdni dwoma pasami. Pas awaryjny pozostaje zamknięty jako teren budowy. Taka organizacja ruchu obowiązywać będzie do pierwszej połowy czerwca. Na czas robót zamknięta zostanie łącznica z Poznania i Lubonia w kierunku Świecka.

Obwodnicą Poznania przejeżdża dziennie około 65 tysięcy pojazdów. Koszt rozbudowy 16-kilometrowego odcinka wynosi 200 mln zł i jest finansowany przez koncesjonariusza - Autostradę Wielkopolską.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA