15 marca Brenton Tarrant zabił w Nowej Zelandii 51 osób. Masakrę w dwóch meczetach na żywo transmitował na Facebooku.

44-letni Philip Arps przyznał się do dwóch zarzutów udostępniania materiałów z tego zdarzenia. Mężczyzna przekazał oryginalną wersję nagrania oraz taką, na której dodano krzyki oraz licznik ofiar. 

Gdy Arps został zapytany o swoją opinię na temat tego nagrania, odpowiedział, że jest "niesamowite". 

Sędzia Sądu Okręgowego w Christchurch Stephen O'Driscoll powiedział, że mężczyzna jasno okazuje swoje podejście do społeczności muzułmańskiej. 

Rząd Nowej Zelandii zakazał udostępniania nagrania z masakry. Podlega to karze do 14 lat więzienia.

Skazany w tym tygodniu mężczyzna w 2016 roku został ukarany grzywną w wysokości 543 dolarów za przyniesienie do meczetu zakrwawionej głowy świni. Ten sam obiekt był celem ataku w marcu.

Sprawca ataku na meczetu przyznał się do stawianych mu 92 zarzutów. Stanie przed sądem w maju przyszłego roku.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów