fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Polityka staje się ringiem

Arkadiusz Jakubik jako Kum Kaplica i Borys Szyc jako Radziwiłek
Arkadiusz Jakubik jako Kum Kaplica. Obok Borys Szyc jako Radziwiłek. Premiera w Canal+
materiały prasowe
Mocno zapowiadający się serial „Król" wg powieści Szczepana Twardocha startuje w piątkowy wieczór.

Dla porządku warto przypomnieć, że piórem Jerzego Haszczyńskiego pisaliśmy o licznych podobieństwach „Króla", najlepszej powieści Twardocha, do książki „Aniołowie umierają od naszych ran", której autorem jest Yasmina Khadra. Kostiumowy serial robi jednak świetne wrażenie. Twardoch jest jego współscenarzystą i autorem dialogów, pikantnych i soczystych. Świetnie reżyseruje Jan. P. Matuszyński ("Ostatnia rodzina", "Wataha").

Jakubik jako Kaplica

Frapujące jest to, że nasza rzeczywistość coraz bardziej współgra z książką, a poprzez nią z historią. Wrażenie to wzmocniło wystąpienie prezesa PiS. Będąc już na czele resortów siłowych, wezwał do obrony kościołów członków partii. Wyszło na to, że utożsamiają się z nią na ulicach Polski głównie tak zwani narodowcy i pseudokibice. To oni przeważali wśród zatrzymanych przez policję. Ma to wiele wspólnego z serialem. Zaczyna się od pochodu socjalistów i mieszkańców żydowskiej dzielnicy, z którym szuka zwarcia bojówka ONR.

Do akcji wkracza policja, a stojący na czele socjalistów Kum Kaplica, bojowiec PPS, ale i szef socjalistyczno-żydowskiego gangu, wychodzi na wolność po interwencji dawnego towarzysza – premiera Sławoja Składkowskiego (świetny Adam Ferency).

– Protoplastą Kaplicy był niejaki Łukasz Siemiątkowski, działacz PPS-u, nieźle zblatowany z władzą II RP, gdyż w 1918 r. siedział w Modlinie z Walerym Sławkiem, który później trzy razy był premierem i chętnie przymykał oczy na działalność gangsterską kolegi – mówi Arkadiusz Jakubik. – Powieść Twardocha jest zwierciadłem, w której może się przejrzeć współczesna Polska. Miejsce Żydów zajęła mniejszość LGBT.

Kum, wychodząc z aresztu, słyszy od policjanta, że układy w polityce się zmieniają, a polityka na najwyższych szczeblach to jeden z mocniejszych motywów serialu. Podczas posiedzenia sanacyjnego rządu zderza się postpiłsudczykowska tradycja z nową strategią marszałka Rydza Śmigłego (Andrzej Szeremeta), który rywalizując z endekami, tworzy z pułkownikiem Kocem (Krzysztof Pieczyński) Obóz Zjednoczenia Narodowego.

Walka lewicy i prawicy toczy się o to, czyja będzie Warszawa, bo kto zdobywa stolicę – ten rządzi krajem. Autorytaryzm, a może już nawet totalitaryzm, przejawia się w brutalnych relacjach bohaterów zawiązujących się ponad poglądami, czego wehikułem stają się związki miłosne i erotyczne.

Szapiro Żurawskiego

W wolnym od sentymentów scenariuszu nawet socjalista Kapica, chroniąc Żydów z pomocą boksera Józefa Szapiro, jest jednocześnie bezwzględnym gangsterem. Dba o kasę i zaplecze, nie zważając na ludzkie życie.

– Dawno nie miałem tak skomplikowanej postaci do zagrania – mówi „Rzeczpospolitej" Arkadiusz Jakubik. – Z jednej strony król robotniczo-żydowskiej Warszawy, uwielbiany przez gawiedź, piosenki o nim śpiewa ulica, bo potrafi pomóc ludziom, a z drugiej strony gangster, który ma kilka mrocznych tajemnic za uszami.

Gdyby nie dawne lewicowe ideały i koneksje – nie różniłby się wiele od przywódcy ONR-u. Symbolicznie pokazuje to również rywalizacja, która toczy się podczas bokserskich pojedynków. Raz wygrywa Kapica i jego bokser egzekutor Jakub Szapiro, następnego dnia na wierzchu mogą być oenerowcy.

– Dobre fabuły mają to do siebie, że łamią schematy, a serial opowiada o tym, że nie ma czegoś takiego jak czarne i białe – mówi Michał Żurawski, który gra Szapiro. – Wszystko ma różne odcienie. Nie można powiedzieć, że gangster jest do końca zły, zaś przedwojenny policjant dobry. Szapiro niekoniecznie musi być głównym bohaterem dla wszystkich. Każdy z widzów będzie miał szansę podążać za swoim idolem. Jest tak dużo barwnie napisanych postaci, że każdy znajdzie coś dla siebie. Historia jest tym bardziej atrakcyjna dla mnie, że opowiada o etnicznych mniejszościach, które zamieszkiwały nasz kraj przed wojną. Sam się do niej zaliczam, bo jestem z Górnego Śląska z domieszką żydowskiej krwi, czyli 100-proc. Polakiem pragnącym opowiadać o tym, jaki nasz kraj był naprawdę.

Szyc i Seweryn

Emilię, żonę Szapiro, zagrała Aleksandra Pisula.

– Emilia nie jest wyłącznie portem, do którego zawita nocą Jakub, gram kobietę niezależną – mówi aktorka. – Zdecydowała się na związek z Szapiro i dwójkę dzieci bez ślubu, co w warunkach przedwojennych było w społeczności żydowskiej nie do pomyślenia, ale chciała dać prztyczka bogatym rodzicom.

Bezwzględność życia ilustruje Ryfka Kij z gangu Kapicy. Burdelmama i kochanka jest świadkiem tego, co najbardziej okrutne i hedonistyczne w człowieku.

– Życie mojej bohaterki nie oszczędzało, a nauczyło ją też, by skrywać emocje – mówi Magdalena Boczarska. – Prowadzę rolę Ryfki z hardością, by nie odczuwała strachu przed brutalnym męskim światem.

Z kolei postać Pantaleona (Paweł Wolak), który idzie do boju przeciwko oenerowcom z różańcem zaciśniętym na robotniczej pięści, w zaskakujący, a wręcz potworny sposób pokazuje prawdę o tym, jak ludzie się pożerają: mocniejszy – słabszego. Mogą tego żałować, ale cóż po sentymentach, gdy czerpią z tego swoistego kanibalizmu życiową siłę. Jednocześnie ten, który niszczy brata czy zabija ojca dziecka – może być jego opiekunem.

Świetnie grają również Lena Gora, Borys Szyc, Andrzej Seweryn. Pałace, hotele, wille, a nawet obskurne podwórka.

Początek pierwszego odcinka jest co prawda obciążony słabą reżyserią statystów, powoli też startuje Michał Żurawski, ale potem dwa pierwsze odcinki dobrze zapowiadają ciąg dalszy, który jest jeszcze w montażu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA