fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Przed majówką w UE zadzwoń do operatora

123RF
Część sieci stosuje dodatkowe opłaty za usługi w roamingu.

Urząd Komunikacji Elektronicznej zezwolił kilku operatorom komórkowym na pobieranie dodatkowych opłat za usługi od osób korzystających z telefonu w czasie podróży po Unii Europejskiej i kilku innych krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Wyjaśniamy co to oznacza.

Uwaga na odstępstwa

Od 15 czerwca 2017 roku obowiązuje w Unii Europejskiej rozporządzenie wprowadzające zasadę roam like at home (RLAH). Zgodnie z nią podróżując po wspólnocie, Norwegii, Islandii i Lichtensteinie za telefon komórkowy zapłacimy tyle, co w kraju.

RLAH oznacza, że jeśli korzystamy z oferty, w której przewidziano możliwość użytkowania numeru w roamingu międzynarodowym, to za połączenia i wysyłane wiadomości zapłacimy tyle samo co w kraju. A jeśli mamy w abonamencie internet, to część puli też będziemy mogli wykorzystać za granicą.

Jeśli w kraju korzystamy z abonamentu obejmującego usługi nielimitowane, nadal będziemy mogli rozmawiać i wysyłać wiadomości bez limitu pod warunkiem, że za granicą jesteśmy okazjonalnie: na 1–2 tygodniowych wakacjach, a nie na przykład na stypendium naukowym.

Jeśli chodzi o dostęp do internetu zaszyty w abonamencie telefonicznym, operator przyznaje nam pulę do wykorzystania w skali miesiąca, której zużycie pomniejsza pulę do wykorzystania w kraju. To ogólna zasada. Są jednak od niej odstępstwa. Dodatkowo w tym roku pojawiają się nowe plany taryfowe bez roamingu albo takie, w których usługa (na przykład SMS) jest dodatkowo płatna i w kraju, i za granicą.

Przykładem operatora, u którego nie wszystkie abonamenty pozwalają na korzystanie z roamingu zgodnie z RLAH, może być Virgin Mobile, największy wirtualny operator komórkowy. Promocje AboJa i Plany w Abonamencie w roamingu pozwalają tylko na korzystanie z internetu. Abonament ze wszystkimi usługami w roamingu unijnym to koszt 39 zł miesięcznie w umowie na dwa lata.

Zróżnicowanie ofert roamingowych powoduje, że wyjeżdżając za granicę – szczególnie po raz pierwszy od wprowadzenia RLAH – warto skontaktować się z call center operatora i upewnić, czy aktywował usługę roamingu międzynarodowego (bo jest też krajowy). Trzeba też uzyskać informację, jaką pulę usług mamy do wykorzystania w podróży. Teoretycznie, gdy przekroczymy granicę i telefon zaloguje się do obcej sieci, operator ma obowiązek przysłać wiadomość z takimi informacjami. Praktyka pokazuje jednak, że wiadomość nie zawsze dociera lub jej zawartość odbiega od wyobrażeń konsumenta.

Dopłaty nie od razu

Polscy operatorzy zastosowali RLAH, ale praktycznie wszyscy wystąpili do UKE o zgodę na pobieranie dodatkowych opłat od użytkowników. Dopłaty mają pomóc telekomom w wyrównaniu strat ponoszonych w rozliczeniach z właścicielami sieci zagranicznych.

Do tej pory UKE zgodził się, by dopłaty pobierało kilku operatorów, w tym Virgin oraz dwie duże sieci: Play i Plus. Zgoda UKE nie oznacza, że operator automatycznie wprowadza dopłaty wszystkim – ma wybór. Na razie dopłaty zastosowali m.in. Virgin oraz Play. Ważne jest, że za zgodą UKE operatorzy mogą pobierać opłaty także za połączenia przychodzące.

Aby uniknąć zerwania umowy (pozwala na nie zmiana warunków umowy), operatorzy nakładają dopłaty tylko na nowych lub aneksujących umowy abonentów (i też nie zawsze). Tak postąpił Play wprowadzając w życie decyzję UKE 26 stycznia tego roku. W nowych ofertach abonenci i klienci taryf Mix otrzymali możliwość prowadzenia rozmów, wysyłania wiadomości w UE na takich zasadach jak w kraju, ale wszystkim zaproponowano taki sam pakiet internetu: 1 GB. Dodatkowe opłaty objęły tylko tych, którzy w ciągu 30 dni częściej korzystali z telefonu za granicą. Silniejsze zmiany Play wprowadził w segmencie pre-paid w marcu. Tylko w jednej ofercie są pakiety do wykorzystania w roamingu w UE, a większość użytkowników za roaming płaci stawkę krajową powiększoną o dopłatę. Jeśli ktoś korzysta z pakietów internetowych, w roamingu za 1 GB zapłaci około 12,6 zł, a po wyczerpaniu limitu cena rośnie i 1 GB kosztować będzie 32 zł.

Plus nie zdecydował się jeszcze na dopłaty. Zgody UKE nie mają nadal Orange i T-Mobile. Według naszych informacji mogą je dostać w tym i kolejnym miesiącu. Przed wakacjami może się jeszcze wiele wydarzyć.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA