fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Do Picassa bez kolejki

Muzeum Prado w Madrycie przyjmuje obecnie dziennie 1800 osób, rok temu średnio było ich co dzień od 8 do 15 tysięcy
AFP
Muzea we Włoszech i Hiszpanii w większości działają, choć nie pokazują wszystkich zbiorów. Przez pandemię poniosły duże straty, a obawy nie mijają.
We Włoszech zaczęto je uruchamiać od połowy maja. W Rzymie największe atrakcje są już ponownie dostępne: bazylika św. Piotra i Muzea Watykańskie, Koloseum, Forum Romanum, Muzea Kapitolińskie, Panteon, Galleria Borghese, MAXXI – Narodowe Muzeum Sztuki Współczesnej.
Nie ma w nich jednak tłumów i kilometrowych kolejek, bo wszędzie obowiązuje wcześniejsza rezerwacja biletów online i limity zwiedzających. Do Koloseum wpuszcza się 14 osób co 15 minut, a czas zwiedzania trwa 45 minut. Maksymalnie odwiedza je dziennie 650 osób, gdy w czasach sprzed pandemii limit ten wynosił 20 tysięcy.
W Muzeach Watykańskich, czynnych od 1 czerwca, też nie ma tłoku i aż trudno uwierzyć, że można bez zgiełku kontemplować wspaniałe freski Michała Anioła w kaplicy Sykstyńskiej.
W Rzymie dużo emocji wzbudziło wznowienie wystawy „Rafael 1483–1520" w Scuderie del Quirinale. Ta jubileuszowa ekspozycja z okazji 500. rocznicy śmierci najmłodszego geniusza renesansu była otwarta w marcu zaledwie przez trzy dni. Ponownie została udostępniona w czerwcu i będzie czynna do 30 sierpnia.
To największy pokaz dzieł Rafaela, jaki kiedykolwiek zorganizowano. Okazja do zobaczenia 120 jego obrazów i rysunków, a w sumie 200 renesansowych prac sprowadzonych z całego świata. Godziny zwiedzania wydłużono – w dni powszednie od 8 do 23, a w weekendy do 1 w nocy (co 5 minut wejść może kilka osób).

Maski i skanery

Wszędzie we Włoszech i w Hiszpanii w muzeach obowiązują sanitarne rygory zwiedzania: maseczki, pomiary temperatury ciała przez skanery termiczne, dezynfekcja rąk, jednokierunkowe trasy, utrzymanie dystansu wspomagane czasem wibrującymi elektronicznymi urządzeniami, ostrzegającymi, że za bardzo do kogoś się zbliżyliśmy.
Za to słynna Galeria Uffizi we Florencji jak zwykle przyciąga widzów „Narodzinami Wenus" Botticellego i „Wenus z Urbino" Tycjana oraz wieloma innymi arcydziełami, m.in. Giotta, Leonarda da Vinci, Michała Anioła. Dzienną liczbę zwiedzających jednak zmniejszono o połowę. Teraz to 450 osób, a nie 900, jak przed pandemią.
Mediolańska katedra jest otwarta i nie świeci pustkami jak w czasie pamiętnego wielkanocnego samotnego koncertu Andrei Boccellego z przesłaniem nadziei dla świata dotkniętego koronawirusem. A w refektarzu klasztoru Santa Maria delle Grazie w Mediolanie znów można podziwiać „Ostatnią wieczerzę" Leonarda da Vinci.
W Wenecji czynna jest bazylika św. Marka, ale na otwarcie Pałacu Dożów czekano do 31 lipca. Gallerie dell'Accademia ze wspaniałą kolekcją malarstwa weneckiego od XIV do XVII wieku działa od dwóch miesięcy. W Peggy Guggenheim Museum można oglądać międzynarodową kolekcję sztuki współczesnej
Na skutek pandemii tegoroczne międzynarodowe Biennale Architektury w Wenecji przełożono na 2021 rok, więc siłą rzeczy przyszłoroczna inna największa prezentacja organizowana w Wenecji naprzemiennie co dwa lata – Biennale Sztuki – odbędzie się z opóźnieniem dopiero w 2022 roku.
W Hiszpanii sytuacja ostatnio się skomplikowała, zwłaszcza w Barcelonie i Katalonii, gdzie znów notuje się wzrost zachorowań. Większość kulturalnych instytucji jednak działa.
Powrót zaczął się w Hiszpanii od otwarcia 1 czerwca Guggenheim Museum w Bilbao. W Madrycie Museo National del Prado, jedno z największych na świecie, wznowiło działalność cztery dni później. Było zamknięte od 11 marca. To najdłuższa przerwa w jego historii od ponad 80 lat, czyli od wojny domowej w Hiszpanii.

Nadzieje i limity

Prado na restart przygotowało specjalną wystawę, która będzie czynna do 13 września. Pokazuje 249 arcydzieł od XV do XIX wieku z własnej kolekcji, m.in. Tycjana, Veronese'a, Tintoretta, Velazqueza, Zurbarana Murilla.
Przy tej okazji 190 obrazów zmieniło stałą lokalizacje, wiele dzieł zyskało zupełnie nowe sąsiedztwo. I tak „Zwiastowanie" Fra Angelico znalazło się obok „Zdjęcia krzyża" van der Weydena, podobnie dwa wizerunki „Saturna" Goi i Rubensa. Ale jeśli ktoś chciałby zobaczyć np. „Ogród rozkoszy ziemskich" Boscha, musi zaczekać do września, kiedy zostaną przywrócone normalne trasy zwiedzania
Na skutek lockdownu Prado musiało przesunąć czasową wystawę „Nieproszeni goście", poświęconą kobietom w hiszpańskiej sztuce XIX i XX wieku. Planowano ją na koniec marca, a otwarta zostanie 14 października. Madryckie muzeum przyjmuje obecnie dziennie 1800 osób, gdy w szczycie ubiegłego roku bywało ich 15 tys., a średnio 8–9 tys. W całym rekordowym roku ubiegłym było 3,2 mln zwiedzających.
Wznowiły działalność też dwa inne słynne muzea Madrytu: Reina Sofia, przyciągająca „Guernicą" Picassa i dziełami wielkich Hiszpanów: Dalego, Bunuela, Miró. Natomiast atrakcją Muzeum Thyssen-Bornemisza jest wystawa „Rembrandt i portret w Amsterdamie" oraz stała międzynarodowa kolekcja sztuki od XIII do XX wieku.
W Andaluzji Alhambra, perła architektury mauretańskiej, została ponownie otwarta w połowie czerwca po trzymiesięcznej przerwie. W ubiegłym roku to fascynujące miejsce odwiedziło 2,7 mln turystów. Teraz dzienny limit dopuszcza 50 proc. zwiedzających, który przed pandemią wynosił ponad 4 tys. osób.
Muzea Picassa są czynne w Maladze, gdzie się urodził, oraz w Barcelonie. Muzeum Dalego w Figueras też w zasadzie działa. Sagradę Familię, ikoniczne dzieło Gaudiego (4,5 mln zwiedzających rocznie) w Barcelonie, otwarto na początku lipca po prawie czteromiesięcznej przerwie. Obecnie podróże do Katalonii większość europejskich krajów, w tym Polska, zdecydowania odradza. Tamtejsze władze Katalonii wprowadziły już zresztą wiele restrykcji w związku z ponownym atakiem koronawirusa.
Pandemia przyniosła włoskim i hiszpańskim muzeom straty finansowe nie do odrobienia. Prado, utrzymujące się w 70 proc. ze sprzedaży biletów, szacuje, że w tym muzeum wynoszą one już 7 mln euro. Natomiast Galeria Uffizi we Florencji ocenia, że podczas 85 dni zamknięcia straciła 12 mln euro. Rządy starają się łagodzić skutki kryzysu dotykającego kultury i sztuki. Włochy na pomoc dla państwowych muzeów przeznaczyły 100 mln euro. Hiszpania także ma specjalny pakiet pomocowy dla kultury i sektorów kreatywnych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA