Reklama

Michał Szułdrzyński: Konserwatyzm umiera po cichu

Odgrywanie w Polsce wielkiego żałobnego lamentu z powodu śmierci jakiegoś arystokraty z obcego kraju to świadectwo groteskowego infantylizmu" – napisał po śmierci księcia Edynburga pewien znany, również z sympatii do obecnej władzy, pisarz. Wpis Jacka Piekary w mediach społecznościowych polubiło ponad tysiąc osób, co pokazuje, że padł na dość podatny grunt.
Michał Szułdrzyński: Konserwatyzm umiera po cichu

Foto: AFP

Oczywiście, można się zżymać z powodu telenoweli, w jaką tabloidowe media zmieniają życie brytyjskiej rodziny królewskiej. Status mieszkańców Buckingham Palace jest iście celebrycki, paparazzi śledzą każdy ich ruch, a „szczery", acz całkowicie pozbawiony jakiejkolwiek głębi, wywiad wnuka księcia Filipa i jego żony Meghan stał się kolejną sensacją. Zresztą miliony, które obejrzały serial Netflixa „The Crown", nie mogą się mylić. Ale to już temat dla medioznawców i antropologów kultury, poszukujących w zbiorowej wyobraźni współczesności tkwiących w niej założeń, mitów, estetyki, a nawet etyki.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Plus Minus
„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Plus Minus
„Troll 2”: Tak się robi soft power!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama