fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bursztyn ma potencjał eksportowy

Kazimierz Tomasiewicz zaczynał od sprzedaży biżuterii z bursztynem
materiały prasowe
Choć firma kończy 35 lat, nadal stawia na budowę nowych salonów – mówi właściciel Jubitomu Kazimierz Tomasiewicz.

Rz: Czy w jubilerstwie liczy się, skąd firma pochodzi?

Kazimierz Tomasiewicz: Nie ma to znaczenia, liczy się profesjonalne podejście do prowadzenia salonu oraz rodzaj właściwie dopasowanego asortymentu do każdej galerii handlowej. Gdy otwieraliśmy salon w krakowskim centrum Bonarka, firmy z naszej branży uznały go za najlepiej zaaranżowany salon w Krakowie, o najbogatszej ofercie w segmencie średnim i wyższym, zarówno w sprzedaży zegarków, jak i biżuterii.

Otwierając kolejne salony, wykorzystujemy nowe materiały wykończeniowe i stawiamy na nowoczesny design. Natomiast produkty szwajcarskich marek zegarkowych od początku prezentowaliśmy wyłącznie na meblach danych marek, co robiło odpowiednie wrażenie zarówno na klientach, jak i zarządcach galerii. Dyrekcja Bonarki doceniła to, wybierając firmę Jubitom do grona trzech firm, które były promowane na billboardach w całym regionie.

Bursztyn – jak to w firmie z Pomorza – jest w stałej ofercie.

Naturalnie...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA