fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieznana historia Forum Romanum. Od placu do pastwiska Campo Vaccino

Campo Vaccino, czyli Krowie Pole, w XVIII wieku na obrazie pędzla Antonio Joliego
Wikipedia
Plac, po którym ongiś stąpali cezarowie, gdzie wznoszono modły do italskich i greckich bóstw, gdzie wielcy wodzowie święcili kolejne tryumfy zdobywców świata, z czasem przemienił się w dostarczyciela paszy dla bydła.

Różnie już liczono koniec średniowiecza. Jedni wskazują na moment, gdy majtek z karaweli Krzysztofa Kolumba ujrzał zarys brzegów Nowego Świata. Inni dowodzą, że kolebki nowożytności szukać należy raczej w cieniu pilastrów włoskiego quattrocento lub na kartach pierwszych gutenbergowskich druków. Jeszcze inni przenoszą tę chwilę na czas wystąpień ojców reformacji. Jednak na Forum Romanum cezurę ową wyznaczyli nie teolodzy czy artyści, lecz krowy – a raczej ich brak.

Stało się to całkiem niedawno. W Europie na dobre już królowały para i elektryczność, gdy tutaj, w samym środku Wiecznego Miasta, spokojnie zieleniła się ruń pastwiska. Krowim Polem (Campo Vaccino) nazwał to miejsce rzymski lud, tyleż ekspresyjny w mowie wiązanej, ile lakoniczny w określaniu topografii. Plac, po którym ongiś stąpali cezarowie, gdzie wznoszono modły do italskich i greckich bóstw, gdzie wielcy wodzowie święcili kolejne tryumfy zdobywców świata, z czasem przemienił się w dostarczyci...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA