fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Kompania Węglowa z 11 kopalniami

Fotorzepa, Krzysztof Matuszyński Krzysztof Matuszyński
Spółki energetyczne nie będą jedynymi udziałowcami węglowego giganta – zapewniają przedstawiciele rządu.

Do końca I kwartału 2016 r. Ministerstwo Energii chce zakończyć proces tworzenia tzw. Nowej Kompanii Węglowej – spółki, która przejmie kopalnie od pogrążonego w kłopotach największego producenta węgla w Polsce. Obecnie w skład Kompanii Węglowej wchodzi 11 kopalń i zgodnie z zapowiedziami ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, wszystkie zakłady dostaną szansę wyjścia na prostą. Wcześniej związki zawodowe alarmowały, że może dojść do przeniesienia kilku kopalń do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, która zajmuje się likwidacją zakładów wydobywczych za państwowe pieniądze.

– W skład nowej spółki wejdzie 11 kopalń – zapewnia Tchórzewski.

To oznacza powrót do koncepcji ratowania węglowego giganta, jaka zrodziła się na początku tego roku za rządów koalicji PO–PSL. Według niej do nowej spółki mają wejść inwestorzy – głównie koncerny energetyczne – którzy dadzą Kompanii kapitał niezbędny do dalszego funkcjonowania. Mówiło się wówczas o kwocie 1,5 mld zł. Poprzedniemu rządowi nie udało się jednak przekonać energetyki do takiej inwestycji. Nowy rząd zaznacza, że przedłużające się prawie o rok prace nad powstaniem Nowej Kompanii spowodowały, że koszty tego procesu będą dużo większe. – Myślę jednak, że sobie z tym poradzimy – przekonuje Tchórzewski.

Minister energii zadeklarował też, że prezesem Kompanii Węglowej pozostanie Krzysztof Sędzikowski, który miał odejść ze stanowiska z końcem roku. Sędzikowski wycofał już swoją rezygnację, którą złożył tuż przed wyborami parlamentarnymi. Swoją dymisję uzasadniał wówczas przeciągającymi się pracami nad powstaniem Nowej Kompanii, co uniemożliwiało głębszą restrukturyzację kopalń.

Tchórzewski zaznacza, że spółki energetyczne jako blisko związane z górnictwem mogą być w naturalny sposób zaangażowane kapitałowo w powstanie Nowej Kompanii. Zastrzega jednak, że nie będą one jedynymi udziałowcami. Wśród inwestorów może się znaleźć miejsce na przykład dla Towarzystwa Finansowego Silesia. TF Silesia objęła ostatnio obligacje wyemitowane przez węglową spółkę. Ten zastrzyk gotówki ma pozwolić Kompanii przetrwać co najmniej do końca I kw. 2016 r.

Rząd chce także wydłużyć czas obowiązywania ustawy o funkcjonowaniu górnictwa do 2018 r. Ma to pozwolić na spokojniejszą restrukturyzację całej branży.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA