Surowce i Chemia

Wyższy podatek na kobalt podroży baterie

Adobe Stock
Kongo podniosło aż trzykrotnie daninę od swoich trzech strategicznych surowców. Smartfony, laptopy oraz samochody elektryczne mogą podrożeć.

Demokratyczna Republika Konga postanowiła uznać trzy surowce za „strategiczne dla państwa" i niemal trzykrotnie podniosła związaną z nimi stawkę podatku. Chodzi o pierwiastki kobalt german oraz koltan czyli rudę tantalu i niobu. Wszystkie te surowce są bardzo ważne w przemyśle elektronicznym. Tantal niob i german wykorzystuje się do produkcji tranzystorów, diod i innych elementów elektronicznych. Kobalt natomiast odgrywa kluczową rolę w bateriach - jako tlenek jest składnikiem elektrod akumulatorów litowo-jonowych.

Kongo zdecydowało się podnieść stawkę opodatkowania na te surowce aż trzykrotnie z 3,5 do 10 proc. Władze argumentują, że kraj powinien czerpać większe dochody ze swoich zasobów i chce tym ruchem mieć większy udział w korzyściach płynących ze światowej koniunktury gospodarczej. Decyzja kongijskiego rządu może uderzyć nie tylko w producentów elektroniki ale przede wszystkim w wytwórców baterii do samochodów elektrycznych. W baterii przeciętnego elektryka znajduje się bowiem nawet ponad 10 kg kobaltu, który już wcześniej w tym roku bił historyczne rekordy cenowe na giełdach surowców.

Demokratyczna Republika Konga sygnalizowała taki ruch fiskalny już na początku roku. Dyskusja dotyczyła jednak podwyżki stawek podatkowych do koło 5 proc. Tak duże podniesienie opodatkowania jest więc dosyć zaskakujące.

Kongo jest największym producentem kobaltu na świecie i odpowiada obecnie za dwie trzecie globalnego wydobycia pierwiastka. Analitycy rynku surowców wskazują jednak, że rosnące moce wydobywcze kraju sprawią, że za dwa lata udział kraju w światowej produkcji kobaltu wzrośnie do około 75 proc.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL