fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Boom na zakupy

Adobe Stock
Od pizzy po naparstek krawiecki – zakupy bez ruszania się z domu robi już niemal 80 proc. Polaków.

Dostawa do domu posiłków, prezentów, oddanych do pralni ubrań czy kluczy zostawionych w biurze – z takiej formy ułatwiania sobie życia korzysta coraz więcej osób. Zakupy i usługi bez wychodzenia z domu zyskują na popularności zwłaszcza w czasie pandemii. Z sondażu wykonanego na zlecenie aplikacji mobilnej Glovo do zamawiania zakupów wynika, że 40 proc. Polaków co najmniej raz w tygodniu zamawia jedzenie z dostawą.

Jak często Polacy kupują przez telefon, aplikację czy przez strony internetowe? Prawie 90 proc. zamawia posiłki z dostawą do domu czy pracy, a 80 proc. w ten sposób nabywa żywność i inne towary. Chociaż raz w tygodniu korzysta z tej możliwości co trzeci badany.

Bez wyjścia z domu zakupy nieco częściej robią mężczyźni niż kobiety – dominują młodzi. I tak: posiłki z dowozem zamawiają głównie ludzie do 34 lat – blisko połowa z nich co najmniej raz w tygodniu. Co czwarta osoba po 50. roku życia choć raz w tygodniu zamawia dania z restauracji.

– Dostawa do domu stała się normą i czasem koniecznością. Kojarzona wcześniej z wygodą, dziś jest powszechną usługą. A zamawiamy niemal wszystko – od pizzy do naparstka krawieckiego, bo usługa jest tania, a przy okazji daje także poczucie bezpieczeństwa, choć pozbawia nas emocji towarzyszących poszukiwaniu i dokonywaniu wyboru wśród innych konsumentów – mówi dr Tomasz Marcysiak, socjolog z Wyższej Szkoły Bankowej w Bydgoszczy.

– Natychmiast po wejściu w życie obostrzeń, wprowadziliśmy bezdotykową dostawę, która podniosła bezpieczeństwo klientów, kurierów i restauracji. Dało to wielu klientom pewność, że mogą nadal bez ryzyka korzystać z oferty restauracji i pomogło utrzymać niezmniejszoną liczbę zamówień – zaznacza Anna Bielecka z serwisu Pyszne.pl, przez który można zamawiać jedzenie już w blisko 9 tys. restauracji. Jak dodaje, w czasie zamknięcia wiele restauracji, cukierni czy nawet delikatesów spożywczych zaskoczyło swoim kreatywnym podejściem. – Dzięki nim od niedawna na Pyszne.pl pojawiły się na przykład świeże gofry z dowozem. Jednak wciąż najczęściej, i tak jest od lat, klienci zamawiają pizzę.

Z badania dla Glovo wynika, że posiłki do domu częściej zamawiają zarabiający ponad 5 tys. zł miesięcznie. Żywność i inne towary zamawia co trzeci mający dochody od 3 tys. zł do 5 tys zł. Prym wiodą duże miasta, jednak bez ruszania się z domu chętnie kupują też mieszkańcy wsi i małych miasteczek.

Polacy są zgodni: usługi typu „zakupy z dostawą" jeszcze się upowszechnią, a wyzwaniem będzie szeroka oferta i możliwość spróbowania na dowóz nowych rzeczy. – Możliwość zamówienia czegokolwiek jest nowością na polskim rynku. Chcemy zapewnić użytkownikom dostęp do wszystkiego w mieście w ciągu godziny – mówi Maria Raszdorf z Glovo.

– Towaru jest nadmiar. Jednak każdy potrzebuje przebierać i wyrabiać sobie osobisty gust, który nie może w dobie masowej konsumpcji pozostać stały i niekontrolowany. Wszystko musi się zmieniać, nawet smak tej samej kawy. Inaczej klient zacznie rzadziej dokonywać wyboru – ocenia dr Marcysiak.

Sondaż dla Glovo został przeprowadzony na grupie 1012 Polaków powyżej 18. roku życia, którzy zamawiają zakupy telefonicznie, przez aplikacje i strony internetowe.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA