fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Małżeństwa rozpadają się na plaży

materiały prasowe
Andrzej Gryżewski, seksuolog, psycholog, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny

W Polsce coraz więcej małżeństw decyduje się na rozwód, a najwięcej pozwów rozwodowych wpływa po wakacjach. Co takiego się dzieje podczas urlopów, że związki nie wytrzymują tej próby?

Na wakacjach czai się wiele zagrożeń. Ostatnio mój pacjent powiedział, że gdy jedzie nad morze, na plaży ogląda się za innymi kobietami. Przez to jest naładowany bodźcami wizualnymi. Wieczorem ma pretensje do swojej żony, że nie wygląda i nie zachowuje się tak jak inne kobiety na plaży. W konsekwencji wieczorem nie ma seksu. Kobiety nie pozostają dłużne. Często zarzucają mężom, że nie wyglądają jak inni mężczyźni, nie dbają tak o wagę, włosy, jakość kąpielówek. Wiele konfliktów zaczyna się już przed wyjazdem, np. w momencie pakowania.

O co najczęściej pary kłócą się na urlopie?

Najczęstszym powodem konfliktu jest forma wypoczynku. Zazwyczaj jest tak, że jedna osoba chce aktywnie spędzać czas, druga woli leżakować. Często kobieta, która lubi zwiedzać, poznaje innych ludzi i z nimi spędza dzień właśnie na oglądaniu nowych miejsc, a jej facet zostaje w hotelu. Wieczorami dochodzi do awantur, bo nie spędzają wspólnie czasu. Obopólne pretensje powodują oddalenie się emocjonalne i seksualne partnerów.

W ciągu roku większość czasu poświęcamy pracy, a z partnerem widujemy się wieczorami. Na wakacjach jesteśmy ze sobą 24 godziny na dobę.

Musimy sobie dozować ten czas. Cały dzień w takiej bliskości może niektórych przerazić. Chęć utrzymania dystansu często wywołuje z kolei kłótnie.

Czy jest recepta na dobre spędzenie urlopu razem?

Pamiętajmy, że związek należy naprawiać, a nie iść na skróty. Kłótnie tak czy inaczej się pojawią. Najczęściej i największe zatargi mają miejsce pierwszego i drugiego dnia wyjazdu. Warto wcześniej wyznaczyć priorytety i określić wspólne oczekiwania. Powinniśmy zaplanować formę wypoczynku. Jeśli dwie osoby pojadą spontanicznie i każda z nich będzie chciała robić to, na co ma ochotę, dojdzie do zatargów. Warto negocjować bliskość i formy zaspokojenia naszych potrzeb emocjonalnych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA