fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Chiny: Dyrekcja parku safari ukrywała ucieczkę lampartów

Lampart
https://www.flickr.com/photos/edglickman/ edg1, CC BY 2.0 , via Wikimedia Commons
W Chinach trwają poszukiwania lamparta, który uciekł z parku safari w Hangzhou (miasto w południowo-wschodniej części kraju, liczące ok. 10 mln mieszkańców). Łącznie z parku uciekły trzy lamparty, ale dwa udało się już pochwycić - informuje AP.

Dyrekcja parku przez niemal tydzień ukrywała ucieczkę trzech lampartów, co ściągnęło na nią falę krytyki.

Lamparty, które uciekły z parku, były widziane przez okolicznych mieszkańców już 1 maja - podaje dziennik "Global Times". Tymczasem dyrekcja parku poinformowała o ucieczce dzikich zwierząt i ostrzegła mieszkańców okolicznych terenów dopiero 8 maja.

Dwa lamparty zostały już schwytane. Ich stan zdrowia jest dobry - podkreślają przedstawiciele lokalnych władz.

Nie jest jasne jak lampartom udało się uciec z parku.

Poszukiwania ostatniego lamparta trwają. Władze wykorzystują w tym celu psy tropiące, a także drony.

W niedzielę, wczesnym rankiem, jeden z dronów zarejestrował lamparta, ale zwierzę zdołało uciec.

Ukrywanie ucieczki dzikich zwierząt ściągnęło na dyrekcję parku safari falę krytyki, zwłaszcza że zwierzęta pozostawały na wolności w czasie trwających pięć dni obchodów święta pracy, w czasie których do Hangzhou przybywa wielu turystów.

Dyrekcja parku zdążyła już "szczerze przeprosić" za to, że tak późno poinformowała o ucieczce zwierząt. Przedstawiciele parku tłumaczą, że lamparty, które zbiegły, to młode osobniki, które są mniej agresywne w związku z czym nie chciano wywoływać paniki wśród okolicznej ludności informacją o ich ucieczce.

Park safari w Hangzhou został tymczasowo zamknięty.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA