- To jest teren miejski, na którym bez odpowiednich pozwoleń nie można postawić pomnika - powiedział w rozmowie z Onetem jeden z radnych Koalicji Obywatelskiej.
"Miasto Gdańsk rano ze względów bezpieczeństwa ogrodziło teren, na którym stał pomnik księdza Jankowskiego. Postawienie pomnika będzie wymagało nowego pozwolenia. Wszelkie próby ponownego postawienia pomnika bez pozwolenia będą bezprawne" - napisał na Twitterze Mateusz Skarbek, jeden z radnych Koalicji Obywatelskiej w Gdańsku.
Czytaj także: Gdańsk: Pomnik ks. Jankowskiego nie będzie ponownie stawiany
Przedstawiciele społecznego komitetu budowy pomnika ks. Jankowskiego poinformowali, że zniszczony wczoraj monument niebawem znów zostanie ustawiony na skwerze przy kościele Św. Brygidy.
Przedstawiciele komitetu chcąc teraz zamontować "resztę" pomnika, będą musieli zdemontować ustawione przez miasto barierki. - Teren jest miejski i został ogrodzony. Nie można na niego wejść. Nie można też postawić pomnika. Będzie to naruszenie prawa. Nie wiem, czy miasto powiadomi w takiej sytuacji policję. Moim zdaniem powinno to zrobić - powiedział w rozmowie z Onetem Skarbek.
Rzecznik prezydenta Gdańska, Magdalena Kaczmarek, powiedziała natomiast, że „ustawienie pomnika wymaga przejścia drogi urzędowej”. - Cokół był stawiany na podstawie pozwolenia na budowę, zatem jego naprawę należy zgłosić tak zwanym zgłoszeniem remontu. Dziś w tej sprawie pismo informujące o procedurach przekażemy komitetowi społecznemu - podkreśliła.