Społeczeństwo

Wiekszość Brytyjczyków: Ślub? I co z tego?

AFP
66 procent Brytyjczyków zupełnie nie jest zainteresowanych zbliżającym się ślubem Meghan Markle i księcia Harry'ego - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie antymonarchistów z grupy Republic.

Mimo że 19 maja ślub w kaplicy św. Jerzego w Windsorze będzie obsługiwać sztab medialny w liczbie 5 tysięcy osób, a w Londynie spodziewanych jest 100 tysięcy ludzi, którzy na własne oczy chcą obejrzeć to wydarzenie, 60 procent Brytyjczyków zamierza przeżyć w spokoju najzwyklejszy weekend.

66 procent ankietowanych przez sondażownię YouGov deklaruje zupełny brak zainteresowania ślubem.

 

57 proc. ankietowanych uważa ponadto, że rodzona królewska z własnych apanaży powinna opłacić nie tylko koszty samego ślubu, ale też zwiększonej  policyjnej ochrony, która mu towarzyszy.

Opublikowany w ubiegłym tygodniu sondaż wskazuje, że wciąż większość Brytyjczyków jest zwolennikami monarchii.

Kolejny sondaż, przeprowadzony przez firmę COMres, wykazał, że takie wydarzenia jak ślub w rodzinie królewskiej i niedawne narodziny kolejnego dziecka księcia Williama i księżnej Catherine, są dla 58 proc. badanych Brytyjczyków powodem do dumy. Wśród osób, które są tego zdania, dominują jednak starsi.

Badania wykazują też, że popularność poszczególnych członków rodziny królewskiej zależy ich osobowości. Królową Elżbietę lubi 60 procent pytanych, choć więcej niż połowa wolałaby, żeby zastąpił ją już ktoś inny. Tylko 37 proc. chętnie zobaczyłoby na królewskim tronie księcia Charlesa, ojca Williama i Harry'ego.

-  Sondaż pokazuje coraz bardziej wyraźny  obraz brytyjskiego społeczeństwa, któremu obojętnieje rodzina królewska - mówi lider Republiki Graham Smith. - Nie jesteśmy jeszcze narodem republikanów, ale przestajemy być narodem monarchistów - dodaje.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL