Reklama

Matka 16-latki: Kobietę trzeba obrzezać, żeby wyszła za mąż

16-letnia Amany Shamekh z Egiptu w rozmowie z agencją Reutersa opisała jak została obrzezana w swojej rodzinnej wiosce, w prowincji Asjut. Obrzezanie kobiet, określane jako FGM (Female genital mutilation) jest w Egipcie zakazane, ale wciąż jest praktykowane w wielu częściach kraju.

Aktualizacja: 08.03.2018 15:28 Publikacja: 08.03.2018 15:16

Matka 16-latki: Kobietę trzeba obrzezać, żeby wyszła za mąż

Foto: stock.adobe.com

arb

- Akuszerka przyszła do naszego domu, matka zdjęła mi bieliznę i wtedy usłyszałam "trzymaj się" - relacjonuje Shamekh z wioski Awlad Serag.

- Poczułam ostrze brzytwy, a kiedy zobaczyłam krew na rękach położnej, myślałam że umrę. Przez miesiąc nie mogłam się kąpać, ponieważ rana bolała w kontakcie z wodą - opisuje dziewczyna.

Egipt zakazał obrzezania kobiet (zabieg polega na wycięciu łechtaczki i - czasem - warg sromowych mniejszych, uzasadnia się go dbaniem o to, by kobieta zachowała dziewictwo przed ślubem, a potem - już jako mężatka - nie zdradzała męża) w 2008 roku, a od 2016 nielegalny zabieg obrzezania jest przestępstwem. Mimo to w wielu tradycyjnych społecznościach zabiegi takie wciąż są nielegalnie przeprowadzane.

Reuters pisze, że przyszli mężowie w wioskach takich jak ta, w której mieszka Shamekh, wybierają na żony najczęściej kobiety, które zostały obrzezane lub zgadzają się na małżeństwo pod warunkiem, że ich przyszła żona przejdzie taki zabieg.

- Każda dziewczyna musi zostać obrzezana, żeby wyjść za mąż. To nasza tradycja - mówi matka 16-latki, z którą rozmawiał Reuters.

Reklama
Reklama

Zwyczaj obrzezania kobiet występuje nie tylko w Egipcie, ale również w Sudanie, Erytrei, Etiopii i Somalii.

Z wyliczeń WHO wynika, że obecnie w ok. 30 krajach świata żyje aż 200 mln kobiet, które przeszły zabieg obrzezania.

Społeczeństwo
Iran – rewolta inna niż zwykle
Społeczeństwo
Znowu szok w Minneapolis. Jak daleko mogą się posunąć służby imigracyjne Trumpa
Społeczeństwo
Afera o oficjalne zdjęcia małżonki Beniamina Netanjahu. „Coś jest na nich nie tak”
Społeczeństwo
W Iranie rośnie liczba zabitych, władze ostrzegają USA, ale szukają dróg ucieczki
Społeczeństwo
„WSJ”: Agenci imigracyjni oddali strzały w kierunku cywilnych pojazdów w co najmniej 13 przypadkach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama