Reklama

Janina Ochojska: Polska powinna pomagać też w Syrii

- W tej chwili dostarczamy wodę do obozów, cena wody wystarczającej na dzień dla jednego człowieka to złotówka. Myślę, że kilka złotówek przeciętny Kowalski jest w stanie dać - mówiła w programie #RZECZOPOLITYCE Janina Ochojska z Polskiej Akcji Humanitarnej.
Janina Ochojska

Janina Ochojska

Foto: rp.pl

Czy Polska powinna przyjmować uchodźców? - Polska jest bezpiecznym krajem, stać nas na to, żeby przyjąć uchodźców – mówiła Ochojska. - My, Polacy, byliśmy uchodźcami i nas przyjmowano, dzięki czemu wielu osobom udało się ułożyć sobie życie. Docieramy w Syrii z pomocą do pół miliona ludzie wewnętrznie przesiedlonych – dodała.

- Obóz dla uchodźców nie jest miejscem, w którym by pan chciał, aby wychowywały się pana dzieci – mówiła Ochojska. Jej zdaniem optymalnym rozwiązaniem jest niesienie pomocy na miejscu, ale nie zawsze jest to możliwe. - Toku rozumowania rządzących nie znam. Dla każdego człowieka jest najlepiej, gdy może pozostać w miejscu swojego zamieszkania, albo gdzieś w pobliżu.

- Mamy w Polsce wielu Syryjczyków, którzy ożenili się z Polkami i mieszkają tu od kilkunastu lat, czują się Polakami – powiedziała Ochojska. - Z mojego doświadczenia: ludzie wolą pozostać na miejscu, jeśli mogą zapewnić bezpieczeństwo swoim bliskim. Jeżeli ktoś nie ma wody, nie ma żywności, to szuka tego gdzie indziej – mówiła.

Czy Rosjanie przyczynili się do sytuacji panującej w Syrii? - Wolałabym nie odpowiadać na to pytanie. Wiemy, że przyczynili się do przejęcia Aleppo, bombardowali szkoły i szpitale – oceniała Ochojska.

Reklama
Reklama

Działaczka Polskiej Akcji Humanitarnej zwróciła uwagę na ciekawy wątek. Polska pomaga ofiarom wojny w Syrii, ale nie bezpośrednio, tylko wspierając kraje, do których uciekli Syryjczycy. - Tak zwana polska pomoc nie wspiera bezpośrednio Syrii, tylko przekazuje środki na rzecz Jordanii czy Libanu. Polska pomaga uchodźcom syryjskim poza Syrią, co powinno się zmienić – mówiła gość programu.

Jak może pomóc ofiarom przeciętny Polak? - My w tej chwili dostarczamy wodę do obozów, cena wody wystarczającej na dzień dla jednego człowieka to złotówka. Myślę, że kilka złotówek przeciętny Kowalski jest w stanie dać – powiedziała Ochojska.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Społeczeństwo
Cyberoszuści biorą na cel Polaków w Dubaju? Nie, to MSZ wysyła maile wyglądające jak phishing
Społeczeństwo
Niespieszny powrót do tradycji na torach. Czy skład retro wyjedzie w kwietniu?
Społeczeństwo
Marusarz na butelce bimbru. Spór o wizerunek skoczka
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama