fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

Jak odrzucić spadek

123RF
Najbliżsi krewni, którzy chcą odrzucić spadek, powinni na wszelki wypadek sprawdzać, czy zmarły nie zostawił testamentu, bo to komplikuje odrzucenie.

Nieskuteczne odrzucenie spadku skutkuje obowiązkiem spłaty długów zmarłego, o czym wielu Polaków nie wie lub nie pamięta.

Kwestia ta wynikła także w sprawie, która właśnie trafiła do Sądu Najwyższego. Otóż miasto Bydgoszcz wystąpiło do miejscowego sądu o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłej mieszkance, która zalegała mu z zapłatą długu stwierdzonego sądowym nakazem zapłaty. Miasto, jak każdy wierzyciel, ma możliwość zainicjowania postępowania o formalne ustalenie spadkobierców, aby oni dług zmarłego uregulowali.

Sąd Rejonowy stwierdził nabycie spadku przez trójkę prawnuków zmarłej, a to dlatego, że bliżsi krewni, w szczególności troje dzieci, odrzucili przed notariuszem spadek (najwyraźniej nie chcąc regulować długu zmarłej). Następnie spadek odrzuciły ich dzieci (bo dalsi krewni wchodzą w miejsce tych, co spadek odrzucili). Jedna córka jednak nie wiedziała, że zmarła zostawiła testament (notabene ustanawiał spadkobiercami tę samą trójkę dzieci), i odrzuciła spadek jako spadkobierca na podstawie ustawy, a nie na podstawie testamentu, choć testament ma pierwszeństwo. Sąd uznał, że niewiedza o testamencie ją usprawiedliwia, więc spadek odrzuciła skutecznie.

Miasto zakwestionowało to rozumowanie, wskazując, że aby spadkobierca odrzucił spadek na podstawie ustawy, musi nim w owej chwili rzeczywiście być, czyli nie może być w owej chwili „silniejszych" spadkobierców testamentowych.

Nie będę dalej opisywał tego spadkowego zapętlenia, zresztą Sąd Okręgowy uznał za koniecznie zwróceniem się do SN o jego rozstrzygnięcie. Wskazał przy ty, co możemy zresztą obserwować, że kwestia ta jest doniosła. Wiele osób jest przekonanych, że jeśli złoży (jak wymaga kodeks cywilny) w terminie sześciu miesięcy od śmierci spadkodawcy oświadczenie (przed sądem lub notariuszem) o odrzuceniu spadku, to nie staje się dłużnikiem wierzycieli zmarłego.

Tym bardziej zagrożenia mogą nie dostrzec na czas krewni spadkobiercy, np. dziecko pozamałżeńskie, gdy nie utrzymują kontaktów ze spadkodawcą, nie znają jego sytuacji majątkowej i nie mają wiedzy, czy „silniejsi" spadkobiercy z testamentu spadek odrzucili.

Z drugiej strony notariusz ani sąd nie mogą odmówić przyjęcia oświadczenia o odrzuceniu spadku, nie mówiąc o tym, że oni takiej wiedzy tym bardzie nie mają. Co gorsze dla spadkobierców, na odrzucenie spadku są dosyć rygorystyczne terminy. Spadkobierca ma tylko sześć miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o powołaniu do spadku (to zwykle dzień śmierci spadkodawcy). Ta sprawa przypomina jeszcze, że trzeba wiedzieć, na jakiej podstawie dziedziczymy: ustawy czy testamentu.

Problemy z odrzucaniem spadku są po części skutkiem niewiedzy, że tworzą go nie tylko aktywa, np. pieniądze i nieruchomości, ale także długi zmarłego, za które spadkobiercy odpowiadają.

Tej zasady nie zmieniło wprowadzenie przed kilku laty reguły dziedziczenia z dobrodziejstwem inwentarza. Ona tylko złagodziła dziedziczenie marnych spadków, co oznacza, że spadkobierca spłaca długi zmarłego tylko do wartości tego, co w spadku realnie uzyskał, i nie musi do niego dopłacać.

By się uchronić od trudów tego rozliczenia, trzeba spadek odrzucić, ale jak widać, to bywa czasem trudne.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA