fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Biernat: mam wątpliwości, czy dojdzie do uspokojenia sytuacji wokół TK

Marta Bogacz
Fotorzepa
Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat ma wątpliwości, czy dojdzie do uspokojenia sytuacji wokół TK. "Na pewno nie będzie buntu wiceprezesa i sędziów wybranych przez poprzednie Sejmy" - powiedział w środę Biernat PAP.

Biernat podkreślił, że mówi nie w imieniu Trybunału, ale w swoim własnym, jako sędzia i wiceprezes.

Na pytanie, czy dojdzie do uspokojenia sytuacji wokół TK, Biernat odpowiedział: "co do tego można mieć wątpliwość, bo nowe ustawy formalnie stwarzają podstawy do funkcjonowania TK, niemniej jednak nie są to ustawy, które by stabilizowały i uspokajały pozycję TK".

W tym kontekście Biernat powiedział, że przepisy jednej z ustaw są - jak określił - "szczególnie bolesne" - mają zlikwidować Biuro TK i stworzyć w to miejsce nową strukturę, a zmiana - jego zdaniem - "prawdopodobnie będzie polegała na wymianie ludzi". Według niego, wtedy TK może "znacznie gorzej funkcjonować".

"Co do tego uspokojenia można też mieć wątpliwości, bo do orzekania zostali dopuszczeni trzej sędziowie, natomiast TK orzekł, że zgodny z konstytucją był wcześniejszy wybór innych sędziów, którzy nie zostali zaprzysiężeni". "Występują uzasadnione obawy, że wyroki TK z udziałem tych trzech sędziów mogą być kontestowane przez organy stosujące prawo" - dodał Biernat.

Negatywnie ocenił też brak vacatio legis co do nowych ustaw o TK. "Trybunał krytycznie odnosił się w ostatnim roku do braku vacatio legis w odniesieniu do ustaw o Trybunale, np. w wyroku z 9 marca br." - przypomniał Biernat. Nie jest wykluczone, że ktoś zaskarży te ustawy do TK.

"Na pewno nie będzie "buntu" wiceprezesa i sędziów wybranych przez poprzednie Sejmy, bo sędziowie konstytucyjni mają głęboko zakorzenione poczucie służby dla Rzeczypospolitej i cała ich działalność w ostatnich miesiącach świadczy o powściągliwości i samodyscyplinie" - ocenił Biernat. "Sędziowie nie zasłużyli sobie na taki los, jaki im zgotowali politycy w ostatnich kilkunastu miesiącach" - dodał.

"Jeśli się przyjrzeć orzecznictwu TK w ostatnich latach, to nie ma nic, co mogłoby świadczyć lub dawać jakąś prognozę, że Trybunał chciałby blokować zmiany wprowadzane przez nową większość parlamentarną" - oświadczył Biernat. Według niego, jeśli przeanalizować orzecznictwo TK dotyczące spraw socjalnych, to "nie ma najmniejszych podstaw do przypuszczeń, że Trybunał chciałby blokować reformę 500+". "Z kolei orzecznictwo TK w sprawach +obyczajowych+ było w ostatnich latach krytykowane jako konserwatywne" - dodał.

"Nie ulega wątpliwości, że orzekający od kilku lat sędziowie będą musieli określić swoją pozycję i wyrazić swoje credo co do funkcjonowania TK. Można się spodziewać, że wydadzą jakieś oświadczenie czy w inny sposób przekażą opinii publicznej stanowisko w tej nowej sytuacji; będzie to wszystko w granicach prawa" - powiedział Biernat. Dodał, że sędziowie "nie mają zwyczaju działać w sposób nielicujący z godnością sędziowską".

Za krzywdę wobec TK Biernat uznał ocenę przez świat polityki, że TK składał się rzekomo z "sędziów peowskich czy pisowskich".

"Swą kadencję sędziego i zarazem wiceprezesa TK kończę w czerwcu 2017 r; tu się nic nie zmienia" - podkreślił Biernat. "Zmiana na stanowisku prezesa nie wpływa na moją pozycję. Inną sprawą jest, jaka będzie moja faktyczna pozycja w TK, bo to będzie zależało od pani prezes" - dodał. Przypomniał, że nowa ustawa stanowi, że prezes może upoważnić innego sędziego do zastępowania go, z ominięciem wiceprezesa. "Byłoby to zgodne z ustawą - przyznał Biernat - natomiast można mieć bardzo poważne wątpliwości, czy byłoby to zgodne z konstytucją".

Sędzia Julia Przyłębska została powołana w środę przez prezydenta Andrzeja Dudę na prezesa TK. "Chciałbym, aby w TK zakończyły się gorszące spory, aby Trybunał zabrał się do dynamicznej pracy; liczę, że TK wróci na należną mu pozycję" - mówił Duda.

W Dzienniku Ustaw opublikowano w poniedziałek przed północą trzy nowe ustawy dotyczące Trybunału: o organizacji i trybie postępowania przed TK; o statusie sędziów TK oraz przepisy wprowadzające obie te ustawy. Wszystkie podpisał prezydent.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA