fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Polskie sądy w ocenie obywateli - wyniki ankiety i wnioski dla sędziów

123RF
Obywatele oczekują uproszczenia procedur i większej stabilności prawa. Dzięki temu sądy będą działać sprawniej.

Wśród wartości najwyżej cenionych u sędziów wymieniane są ich bezstronność i niezawisłość. Wskazało na nie ponad 72,6 proc. respondentów – wynika z najnowszej ankiety „Polskie sądy w ocenie obywateli" przeprowadzonej przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Zaprezentowali je w poniedziałek podczas konferencji na Uczelni Łazarskiego Małgorzata Kluziak, prezes Sądu Okręgowego  w Warszawie i dr Mieczysław Błoński, dziekan wydziału prawa i administracji Uczelni Łazarskiego.

 

Na spotkanie „Jak sądy powinny służyć obywatelom" przyjechali sędziowie wszystkich szczebli. Konferencję, nad którą patronat medialny objęła „Rzeczpospolita", podzielono na trzy panele. Każdy dotyczył relacji sądy–obywatele, a jeden bezpośrednio mediów, przy udziale których do społeczeństwa dociera przekaz z sądu.

73 proc. respondentów uznało, że bezstronność i niezawisłość sędziów są najważniejsze

Sędziowie zgodzili się, że osoba, która szuka w sądzie sprawiedliwości, to rodzaj klienta. Przyznali też, że jest jeszcze dużo do zrobienia.

– Do człowieka trzeba mówić ludzkim głosem – podkreślała sędzia Olimpia Barańska-Małuszek z Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim.

Potwierdzają to wyniki ankiety. Wśród głównych zastrzeżeń ankietowani wskazali właśnie posługiwanie się przez sędziów niezrozumiałym językiem (23,3 proc.) i zbyt długie oczekiwanie na wyrok (58,7 proc.).

– Bywa, że chowamy się za hermetycznym prawniczym żargonem, który jest efektowny, ale normalny uczestnik procesu nie wie, o co chodzi – przyznał sędzia Izby Karnej SN Michał Laskowski.

13 proc. obywateli wskazało, że sędzia na sali rozpraw zachowywał się niewłaściwie

Sędziowie mówili w czasie konferencji, że nie chcą nowych procedur i wielkich reform. – To, co mamy zapisane w kodeksach, wystarczy – przekonywała sędzia Barańska-Małuszek i namawiała sędziów do korzystania z przepisów, które ułatwią i przyspieszą im pracę.

A jest o co się starać. W ankiecie wśród cech, których w sądach brakuje, najczęściej wymieniano rozpoznawanie spraw bez nieuzasadnionej zwłoki (29,7 proc.) oraz wnikliwie i rzetelnie (66,3 proc.). Aż 24 proc. respondentów stwierdziło, że sądy traktują ich przedmiotowo, a 13 proc., że sędziowie zachowują się niewłaściwie. Uczestnicy konferencji przyznali, że sędzia powinien się wystrzegać niekulturalnych, władczych zachowań na sali rozpraw.

Jednocześnie 60 proc. obywateli odpowiedziało, że sędziowie w sali rozpraw stosują obowiązujące procedury.

Bohdan Zdziennicki, prezes Trybunału Konstytucyjnego i wieloletni sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, przypominał zebranym, że to w sali rozpraw trzeba przekonywać obywateli o niezależności i niezawisłości. A Irena Kamińska, sędzia NSA i prezes Stowarzyszenia Sędziów Themis, twierdziła, że czasami nieetyczne jest milczenie w sali.

Na pytanie, co należy zrobić, by sądy lepiej służyły obywatelom, w ankiecie najczęściej padały odpowiedzi, że trzeba uprościć procedury, przenosić sędziów, by zmniejszyć zaległości. Potrzebna jest też większa stabilność prawa.

Dużo gorzkich słów usłyszał wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Mówił o planowanych reformach, o dążeniu do modelu sędziego brytyjskiego. Wspominał o wprowadzeniu przepisów, które zobligują sędziów do odraczania rozpraw na kolejne dni, a nie na miesiące.

Gorzkie słowa padały też pod adresem mediów, choć byli i tacy sędziowie, którzy dziennikarzy bronili.

– Znam rzecznika, który nie chce rozmawiać z mediami, bo boi się dziennikarzy – opowiadał jeden z sędziów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA